reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy

    Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Loli05

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Październik 2018
Postów
8 788
Prawda jest taka, że nawet ze 100% zdrową ciążą możesz urodzić chore dziecko - może np. dojść do niedotlenienia przy porodzie. Dziecko może w efekcie dostać dziecięcego porażenia mózgowego. Tak było z moim chrześniakiem - ciąża wzorcowa, ale przy porodzie niedotlenienie, chłopak porusza się na wózku. Niepełnosprawność może też wyjść później, mimo że ciąża i poród ok. U mnie wszystko było super. A teraz mam córkę, która ma m.in. autyzm i padaczkę. U kuzynki wszystko było ok na usg, w badaniach, a urodziła córeczkę z zespołem Downa. Dziecko w wieku kilku lat też może mieć wypadek i w efekcie stać się niepełnosprawne. Nie piszę tego, by Cię straszyć. I nie chodzi mi o to, że jak jest chore i usuniesz, to to jest złe - nie! Ja mając jedno dziecko niepełnosprawne, nigdy bym tak nie oceniała. Mając wybór - sama nie chciałabym drugiego dziecka niepełnosprawnego urodzić, bo wiem, ile pracy, czasu, poświęcenia opieka nad takim dzieckiem kosztuje. Musiałabym jednemu, które tego czasu dużo wymaga, poświęcać mniej. Ale prawda jest taka, ze nawet przy 100% zdrowej ciąży, coś może pójść nie tak. Po prostu. I trzeba się z tym liczyć. Po prostu, o to mi chodzi. Dziewczyny, liczcie się z tym, starając się o dziecko. Bo owszem, jeśli w ciąży okaże się, że coś jest nie tak - możecie ciążę zakończyć. Ale co jeśli, że coś jest nie tak, okaże się dopiero po porodzie? Albo jak dziecko będzie miało rok czy 4 lata? Starając się o dziecko, zawsze trzeba mieć z tyłu głowy, że coś może się wydarzyć i wtedy trzeba będzie dać radę. Po prostu pamiętajcie o tym, że zdrowa ciąża nie równa się zdrowemu dziecku. Trzeba być i na taką ewentualność gotowym, by po porodzie/wypadku dziecka itd. nie doznać szoku, depresji, że my takiego dziecka nie chcieliśmy i że miało być zdrowe od początku do końca.
Ja myślę, że Twoje dziecko jest zdrowe. Że to pewnie błąd pomiaru, bo po prostu w pobranej próbce akurat nie było wymaganej ilości % dna. Akurat ta próbka była zła po prostu. Jeśli nie daje Ci to spokoju - możesz spróbować powtórzyć ten test, ale licząc się z tym, że znowu może być zła próbka. Albo zrób amnio i będziesz wiedziała, na czym stoisz. To jest badanie diagnostyczne, a nie statystyczne i będziesz miała pewność, czy wszystko jest ok. :) Ryzyko poronienia jest, ale niewiele. Najważniejsze, to spytaj samą siebie, co jest dla Ciebie mniejszym złem po prostu i co jest ważniejsze. Jeśli mega jesteś nastawiona na to, że nie dasz rady i nie chcesz niepełnosprawnego dziecka - zrób amnio. Jeśli wyjdzie, że coś jest nie tak, będziesz wdzięczna, że amnio zrobiłaś. Jeśli poronisz, a dziecko było zdrowe (a przypominam, że szansa na to jest znikoma!!) - trudno, ważniejsze było dla Ciebie nie urodzić dziecka chorego (i to jest też ok wybór). Albo możesz amnio nie robić - ale wtedy musisz wziąć pod uwagę, że być może coś jest nie tak i jest mała szansa, że dziecko może nie urodzić się zdrowe.
Ale przy pierwszych wynikach moim zdaniem naprawdę nie masz czym się martwić. Wyszło Ci mega małe ryzyko. Przy drugim teście po prostu próbka była zła - nie oznacza to, że z dzieckiem jest coś nie tak. Dla spokoju ducha zrób amnio, jeśli jest to dla Ciebie tak ważne. Będziesz spokojna. Nie będziesz się kolejne 20 tygodni stresować, :)
Dziekuje kochana za komentarz:) co do dzieci i ich chorob mam takie wlasnie dziecko i wyszlo to pozniej po urodzeniu,co prawda przestal rosnac i moze dlatego a moze tak los chcial,dlatego teraz dmucham na zimne i zrobilam ten Harmony,ale moze jest zdrowe a dlugo nie moglam zajsc nie chce ryzykowac,ale tak jak mowiesz zawsze cos sie moze wydarzyc.czy sa tu jakies mamy ktorym niestety amino zakonczyly ciaze?
 
reklama

blanny

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Listopad 2020
Postów
6 041
Dziekuje kochana za komentarz:) co do dzieci i ich chorob mam takie wlasnie dziecko i wyszlo to pozniej po urodzeniu,co prawda przestal rosnac i moze dlatego a moze tak los chcial,dlatego teraz dmucham na zimne i zrobilam ten Harmony,ale moze jest zdrowe a dlugo nie moglam zajsc nie chce ryzykowac,ale tak jak mowiesz zawsze cos sie moze wydarzyc.czy sa tu jakies mamy ktorym niestety amino zakonczyly ciaze?
Ja tylko dodam, że znam dwie mamy, które miały amnio i wszystko w porządku, urodziły zdrowe dzieci, nie doszło ani do poronienia, ani do przedwczesnego porodu. :) Trzymam mocno kciuki za Was. :)
 

Sosna108

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Luty 2020
Postów
740
Ja mialam amnio bez komplikacji.
Robiłam tez Panoramę ktora nie wyszła, dna bylo 5,3% i brak wyniku (napisane że nie możliwe do uzyskania bez zadnej konkretnej przyczyny)
 

Loli05

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Październik 2018
Postów
8 788
Kurcze coraz bardziej nastawiam sie na nie robienie amino,ale meczy mnie co sie z tym dna dzieje.no chyba ze na skanie przed amino cos wyskoczy
 

Loli05

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Październik 2018
Postów
8 788
Z tego co widze to wszystkie robicie amino bo macie ku temu powody,ja to w sumie nie wiem czy mam powod z tym harmony czy nie
 

Papillonek1980

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Sierpień 2018
Postów
4 697
Ryzyko zd 1:80, zt. 1:88, ze. 1:202
Bardzo kiepskiej jakości wydruk, a lekarka mruk. :( Chyba najlepsze co można zrobić, na już, to usg u kogoś kompetentnego. Polecicie jakiegoś gina guru usg w Warszawie?
 
reklama
Do góry