Cześć wszystkim. W zasadzie nie wiem czemu tu jestem, pewnie mam nadzieję, że ktoś z Was powie, że to świetne wyniki i nie ma się czym martwić. Niestety zdaje sobie sprawę, że tak nie jest. Wczoraj otrzymałam wyniki badań prenatalnych i jestem w kompletnej rozsypce. Moje szanse na urodzenie dziecka z trisomią 21 to 1:1024, po korekcie jest to 1:60.
Mimo tego, że badanie USG wyszło świetnie, to wolne bhcg to 3.348 MoM, a PAPP 0.378 MoM.
Mam 24 lata, a to moja druga ciąża, pierwsza zakończyła się poronieniem. Tak długo wyczekiwane dzieciątko, ma tak duże prawdopodobieństwo urodzić się chore, a ja nie mogę sobie z tym poradzić.