Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja mam jeszcze miesiac na zrobienie listy. Moj brat przyjezdza i przywiezie mi to co bede potrzebowac. Rzeczy takie jak wlasnie majtki po porodowe i moze wklady no i jakies masci zebym nie musiala szukac tego tutaj bo i tak pewnie nie znajde... Ide na latwizne
hmmmmmmm bardzo sie boję zastoju pokarmu wiec do listy dopisuję LAKTATOR AVENT ISIS na pierwsze 2-3 tyg aż do wyregulowania karmienia
a masć? malantan
a i balsam szostakowskiego do krocza (szytego bądz pęknieteo)super sprawa goi sie jak na psie:-) a w razie infekci wyciągnie wszystko jak cza
ten balsam mozna kupic w aptece ale wiem tez ze jest dostepny na ebay - u. kosztuje około 50 pln i jest dobry na wiele dolegliwości, nie tylko ginekologicznych ale i żoładkowych itp.
a co do laktatora to ja jestem "za". czytałam na wątku listopadówek ze nie nalezy go kupowac gdyz moze sie okazac ze nie bedzie potrzebny. ale mi np. bardzo pomogł w szpitalu gdy w 2 dobie po urodzeniu miałam taki nawał pokarmu ze musiałam go odciagac zeby nie zrobił sie zastoj a tym samym zapalenie piersi. poza tym damian dostał zółtaczki poporodowej i leżał 2 dni w inkubatorku naświetlany wiec wtedy mogłam odciagac pokarm i karmić go swoim a nie sztucznym tak jak to robili w przypadku innych dzieciaczków. wiem ze w szpitalach mozna wypozyczyc laktator w razie potrzeby ale ja jakos bym raczej wolała miec swój, a poza tym te szpitalne są do bani.
ja przy damianie miałam aventa, ale teraz zapatruje sie na elektryczny.tyle ze aventowski kosztuje ponad 500 pln a znalazłam na necie dwie firmy ktorych laktatory elektryczne kosztują około 150 pln tylko niestety musze zasiegnąc jeszcze opini czy są wogole warte zakupu.
Dziewczyny a kazda ma takie problemy z pokarmem ze jest go za duzo? Bo ja tez chcialabym sie przygotowac wczesniej ale nie myslalam ze odciagacz bedzie mi potrzebny bo przewaznie tego uzywaja go mamy karmiace ktore pracuja
Ja np. nie mialam wcale nawalu ale wrecz odwrotnie.Maly slabo ssal na poczatku i mialam malo mleczka.Pobudzalam wiec laktacje laktatorem.ja mam z firmy medela.Ponoc bardzo dobra(ja tez bylam zadowolona) jesli jednak ktos ma wiecej kasy to zdecydowanie polecam elektryczne .Bo od takiego odciagania recznego moga niezle rece potem bolec;-)
no wlasnie wlasnie, jesli ktos ma malo pokarmu a dzieciątko nie bardzo wie jak ssac lub nie ma potrzeby duzo ssac, wtedy pobudza sie laktacje laktatorem tak jak wspomniala aneczka.