U mnie występują podobne sytuacje przy stymulacji letrozolem - powodem takiego stanu nie jest sama stymulacja, a zbyt wysokie fsh pod koniec poprzedniego cyklu, co powoduje szybszy wzrost pęcherzyków w cyklu następnym (zaczynają rosnąć już pod koniec poprzedniego). U mnie ma to związek z przedwczesnym wygasaniem czynności jajników i skrajnie niskim amh.
Znacznie lepszym jest, gdy pęcherzyki spokojnie zaczynają wzrastać od pierwszego dnia cyklu (u mnie zdarzyło się, że w 5dc miałam już 10mm pęcherzyki). W moim przypadku, aby temu zapobiec, lekarz wdrażał estrofem od 19/22dc do miesiączki (5 -7 dni) - po to, aby skoordynować wzrost pęcherzyków i uniknąć tak wczesnej owulacji.