Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja miałam bardzo dużo usg. Na każdej wizycie, później podejrzenie hipotrofii i praktycznie co tydzień usg z przepływami. Dziecko zdrowe, ma prawie 5 miesiecy.
Ja też miałam całkiem sporo. Wizyty średnio co 2-3 tygodnie, na każdej chociaż krótkie USG w celu posłuchania serca. Ostatni miesiąc ciąży spędziłam w szpitalu z uwagi na cholestazę ciążową i kiepskie wyniki krwi, to przez ten ostatni miesiąc USG z przepływami miałam co najmniej 2 razy w każdym tygodniu, czasem 3.
Ludzie czytajcie trochę. Usg działa na zasadzie echa. Tak właśnie "widzą" nietoperze. Urządzenie wysyła impuls dźwiękowy która odbija się od przeszkody i wraca do urządzenia. To tak jak w górach krzykniesz i dźwięk do ciebie wraca. To nie jest promieniotworcze, wiele zwierząt z tego korzysta.
Rozumiem, że nie jest to promieniotwórcze, ale powoduje nagrzewanie się tkanek i może dojść do tzw. kawitacji, czyli powstania pęcherzyków, które są już realnym zagrożeniem.