ja miałam ze swoją teściową luz... oczywiscie do czasu aż urodził sie Dziedzic... no ależ mnie ona wkurza...
wszystko wie najlepiej.... wrrrr
i mały to cały tata, jak tata to, jak tata tamto... k...a!!! jakby matki nie miał
No normalnie wrrrr dziś znowu byla i krwi mi napsuła...
Całe szczeście ze za czesto u nas nie gości, bo bym kota dostała
Zresztą to chyba coś z hormonami, bo normalnie było ok, a teraz ... wrrr sama nie wiem