A ja mam ogromne poczucie winy, jak moglismy jej to zrobic i sprawic sobie drugie dziecko.
Mam to samo:-(
Wiem ze to głupie bo kiedyś Zuzia nam podziękuje ze ma braciszka. Najdziwniejsze jest to ze Julek jest naprawde spokojnym dzieckiem i moge z Zuzia duzo czasu spedzic a i tak jest tak jak jest. Najbardziej mnie martwi ze Zuzia mało je:-(
Ale jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze wszystko szybko przejdzie

A mój Julek nie chce smoczka i nie wiem jak go do niego przekonac

Ciężko mi z tym, bo to ja jestem ta zła mama co nie da dziecku rządzić.....i kółko się zamyka
na co jej odpowiedzialam, ze to pewnie maz je tak zmienil, na lepsze albo na gorsze ;-)