Z tym nadmiarem czulosci, to moja Lula juz ma dziwne pomysly

Najpierw powiedziala, ze jak do nas bedzie ktos przychodzil to dzidzie mocno przykryjemy cala koldra, bo ona jest nasza i nie bedziemy nikomu jej pokazywac (wlasnie sie skumalam, ze jej chodzi pewnie o to, zeby nia sie interesowali a nie dzidzia

). Pozniej, ze jak dzidzia bedzie mocno plakac to przykleimy jej tasme na usta lub plaster

i bedzie cisza

Jak jej sie zapytalam skad taki pomysl to odparla, ze pani w przedszkolu powiedziala ze jak ktos bedzie glosno to przyklei im tasmy na ustach

No i czeka mnie pogadanka z pania

Mojej kuzynki syn z kolei mowil ze podlozy granat Erwinkowi pod lozeczko i bedzie spokoj

takze dzieci maja pomysly niesamowite