Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja nic nie olałam, chyba nawet podziękowałam. I czemu nie można napisać z tym na forum. Pełno jest tematów o interpretacji wyników. Kurde Dziewczyny co z Wami‚
No chyba jednak nie „może odpowiedzieć jak ma ochotę, nie musi” skoro masz wpisane w papierach że z Tobą rozmawiał to jednak powinien porozmawiać a nie że po forach szukasz odpowiedzi. Ja Ci napisałam jak to interpretować to też to olałaś a serio nie wiem co więcej miałabyś usłyszeć / przeczytać niż to co już Ci napisałyśmy![]()
Ale wiesz ze czytając to Ty nadajesz wypowiedziom „ton”?Wiesz, trzeba wziac pod uwage, ze to forum ma „klientele” dosc specyficzna. Przychodza tu kobiety w ciazy, pologu, starajace sie o dziecko, czasem z zaburzeniami hormonalnymi. To stany zdecydowanie zwiekszonej wrazliwosci i obnizonej odpornosci na pewne zachowania. Moga kiepsko reagowac na cos, co wybrzmi niezbyt empatycznie. Moze to glupio zabrzmi, ale nieraz brak jakiejs emotki, czy serduszka, czy tam slow typu „rozumiem, ze musi ci byc ciezko” juz potrafi kogos zbic z tropu. Zreszta- czy to nie wlasnie o emotke byla ostatnio afera? Nieraz jest tak, ze z odpowiedzia od strony merytorycznej/ faktycznej nie jest nic nie tak. Ba, w 99% twoich czy Olki odpowiedziach nie da sie doczepic, ze sie mijaja z faktami, czy sa bezwartosciowe, ponadto prawie nigdy nie widac w nich jawnego obrazania. Tylko chodzi o ton, w jakich byly wypowiedziane. I na te tony ludzie maja rozna tolerancje- niektorym brzmiec moze jak wywyzszanie sie, krytyka czy kpina. I moze warto sie jednak zastanowic, skoro taka sytuacja, ze ktos reaguje na twoje wypowiedzi akurat w taki sposob, sie powtarza ktorys juz raz.
Mysle, ze jesli bedziemy wszyscy odrobine bardziej wrazliwi na druga kobiete i to, co bycmoze obecnie przezywa, to to forum bedzie wspanialym miejscem. Tym bardziej, ze przeciez co jak co, ale ty czy Olka tez jestescie kobietami, ktore przezywaly podobne stany, macie to w sobie by sie z nimi utozsamiac. Owszem, czasem sie tu na forum pojawiaja pytania tak glupie (autorko, zeby nie bylo- nie mowie o twoim), ze mozna by zwatpic w jakakolwiek elementarna wiedze postujacych, ale jesli wytykanie czy wysmianie mniejszej wiedzy jest tak strasznie nieodparta potrzeba, ze nie mozna przejsc obojetnie, to
Moze warto porzadnie spojrzec w lustro.
Z reguły obserwuje się dalej jeśli jesteś w dolnych 3% lub górnych 97%, lub jeśli lekarz stwierdzi że coś może jest nie tak. Jeśli pisze że ok, to ok - dzieci aż tak symetrycznie nie rosną i różnią się od siebie - dlatego prawidłowe wartości są tak szerokie.Ależ ja wiem, że żadna z Was nie jest lekarzem i nie zamierzam nikogo pociągać do odpowiedzialności za interpretacje. Po prostu ja nawet nie wiem jak odczytywać czy to obok to normy czy nie. Wrzuciłam wyniki na luzie do interpretacji a tu jakieś dziwne i chyba niepotrzebne bulwersywiem, że podstawa to wizyta u lekarza. Dziewczyny Wy wiecie, że nie musicie tu nic pisać jak uważacie pytanie za głupie ?
pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz
dziękuję bardzo !Z reguły obserwuje się dalej jeśli jesteś w dolnych 3% lub górnych 97%, lub jeśli lekarz stwierdzi że coś może jest nie tak. Jeśli pisze że ok, to ok - dzieci aż tak symetrycznie nie rosną i różnią się od siebie - dlatego prawidłowe wartości są tak szerokie.
Jeśli temu konkretnemu lekarzowi nie ufasz, to rzeczywiście najlepiej abyś wybrała się do innego (i spodziewaj się innych wyników, bo tego typu pomiary też często są obarczone sporym błędem. Styl zaznaczania na obrazie wartości przez lekarza może być inny ostatecznie dając inne wartości pomiędzy tymi samymi parametrami mierzonymi przez różnych operatorów.)