Niedługo przy 1:10000 też będą zalecać nipt



chodzi tylko o kasę.
Ja przy wynikach autorki nie robiłabym żadnego testu nipt, szczególnie, że USG wyszło super.
A ryzyko jest niższe niż dla ogółu społeczeństwa.
Natomiast, jeśli dla kogoś koszt testu typu nipt jest nieznaczący, to nieważne, jakie wychodzi ryzyko z pappy, warto sobie zrobić i tyle.

Tylko ja osobiście nie wzięłabym nifty, już wolałabym sanco (z tego co pamiętam, nifty nie wykrywa triploidii, ponadto sanco na pewno wykrywa mozaikowatość , a nifty nie).