reklama

Badania, Wizyty, USG :)

Jest dokładnie tak jak Kaana napisała oczywiście ze będę kochać synka tylko chodzi o to ze od zawsze marzyłam o córce ja nawet byłam pewna ze będę mieć córeczkę jakoś łatwiej mi kobietę zrozumieć [emoji1]sama mam 4 siostry wiec wiem jak to jest z babami [emoji8]
 
reklama
Na prawdę dziewczyny?? To córki są aż tak tatusiowe?? Myślałem że to jakoś łagodniej się objawia:);) a to za Wami nie chodzą do toalety?? Opowiadajcie jak to jest??
 
PaulinaT, sama do końca tego nie rozumiem :laugh2:oczywiście córka kocha nas oboje, to oczywista oczywistość, ale... z tatą to jest zupełnie inna relacja, mała go uwielbia, inaczej się nie da tego nazwać, to jego ciągnie pierwszego do zabawy i jeśli jesteśmy wszyscy w domu- jego bardziej pilnuje, aby nie zniknął jej z pola widzenia ani na sekundę. Gdy ją przytulam i zasypia wieczorem, ostatnie co robi- pokazuje palcem na drzwi i mówi tata ;-) no i tak to jest.
A maż też ją uwielbia, od zawsze marzył o córce i takiej właśnie relacji. To jego królewna- najmądrzejsza, najbystrzejsza, najpiękniejsza na świecie, co ciągle podkreśla.
 
Mi również obojętnie,tyle starań tyle łez,a jeszcze jesteśmy w szpitalu bo znowu dziś pojawiła się krew i leżymy....na szczęście lekarz powiedział,że maleństwo silne i z maleństwem ok,a mi chyba jakiś krwiaczek się zrobi i znowu nerwy....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry