Odnosnie Twojego pytania skad sie wziely w jamie macicy a dlaczego nie bylo w szyjce. Bakterie zasiedlaja sie tam gdzie jest korzystne srodowisko. Moglo byc tak ze mialas zbyt kwasny odczyn sluzu w szyjce wiec stan zapalnu tu sie nie rozwinal a za to w macicy. Blona sluzowa pochwy mogla je zwalczyc, wyprzec a macica juz taka zdolna nie jest. Bo w macicy nie ma prawie w ogole cytokin prozapalnych, to takie substancje zwalczajace zapalenia. Lekarz sprawdzal rozwarcie szyjki w ciazy? A jaki mialas poziom leukocytow we krwi w ciazy? Nie wiem czy chcesz sie w to wglebiac, jestem biologiem jeszcze doszkalajacym wiec zawsze moge sie zapytac bardziej zorientowanych. Bez przesady z ta coli, z gorszymi niuansami bakteryjnymi rodzimy dzieci, czasem nawet o bakteriach tych nie wiedzac :-). Z antybiogramu wyszlo, ze jest wrazliwa na wiele antybiotykow.