hej, mysle, ze jako partnerka mezczyzny ze slabymi wynikami nasienia moge sie wypowiedziec, bo troche jestem obeznana w temacie.
Kliniki leczenia nieplodnosci nie zanizaja wynikow nasienia, aczkolwiek rozumiem punkt widzenia autora kilku postow na tym watku. postaram sie to wytlumaczyc. Urolog/androlog obserwuje nasienie metoda mikroskopowa, co znaczy ze patrzy na plemniki i ocenia je OKIEM

- najczesciej tak to sie odbywa. Klinika natomiast ocenia plemniki komputerowo, tzn komputer pod wielkim powiekszeniem ocenia jakosc, ruchliwosc, zywotnosc i inne parametry plemnikow. co znaczy, ze w komputerze zapisane sa parametry "plemnika idealnego" i na tej podstawie porownuje plemniki z probki do plemnika idealnego, ale wiadomo, ze kazdy czlowiek jest inny, i kazdy jego plemnik moze byc inny. Ponadto do badania pobiera sie probke (w obu przypadkach, tzn przy ocenie mikroskopowej i komputerowej) 1 ml, reszta nasienia pozostaje nienaruszona (tylko w skrajnych przypadkach pobiera sie kolejny 1 ml i ocenia dodatkowo i wyciaga srednia z tych dwoch probek), co znaczy, ze w 1 ml moga byc inne parametry niz w calym nasieniu. ponadto margines bledu badan nasienia to okolo 15%! Czasem 15% robi wielka roznice! Chcialam zwrocic uwage na niedokladnosc i nieperfekcyjnosc badan nasienia, co jednak nie zmienia faktu, ze jesli nasienie jest bardzo zle, to bedzie zle i metoda mikroskopowa i komputerowa. Zwolennicy metody mikroskopowej mowia, ze badania komputerowe sa bardzo krytyczne (stad pewnie przekonanie, ze klamliwe), a zwolennicy metody komputerowej mowia, ze takowa jest dokladniejsza. dlatego warto powtarzac badanie nasienia, my powtarzalismy 5-6 razy, spermatogeneza trwa 72 dni, dlatego zaleca sie powtarzanie badan co 3 mce.
Kolejny mit, ktory chetnie bym obalila to to, ze nasienie latwo jest poprawic dieta i suplementami. to jest mit niestety. u nas lata suplementow, dbalosc o kazdy szczegol zwiazany z jajkami i nasieniem, a wyniki poprawily sie odrobinke, niestety niewystarczajaco, aby doszlo do zaplodnienia metoda naturalna. osoby, ktore mowia, ze plemniki jest latwo "poprawic" niestety nie ma o tym zielonego pojecia. To ciezka harowka, miesiace i lata wyrzeczen, a i tak szanse na poprawe sa 50/50... my probowalismy wiele lat poprawic nasze parametry nasienia, niestety sie nie udalo

ale to nie znaczy, ze nikomu sie nie uda, to znaczy, ze trzeba probowac, a noz widelec sie uda.
nie zdecydowalismy sie na terapie hormonalna, jak jedna autorka komentarza - clostilbegyt, bo to terapia niepotwierdzona zadnymi badaniami, u nas zaden lekarz nie chcial sie takowej podjac, mowili, ze moze narobic wiecej szkody niz pozytku. moj partner rowniez nie chcial sie jej poddac. ale jak widac moze pomoc (mnie sie wydaje, ze jesli juz to terapia hormonalna najbardziej pomoze, moj partner mial wyniki hormonow w najlepszym porzadku).
Autorko watku, probujcie! skorzystajcie z akademii plodnosci, sama kupilam i polecam, czytaj w internecie, co moze pomoc na jakosc nasienia i czesto jest poprawa!
u nas niestety nie skonczylo sie happy endem i skorzystalismy z in vitro. okolo 50% par poddajacych sie tej metodzie jako przyczyne niepowodzenia naturalnych staran okresla czynnik meski... wiec nieprawda jest, ze kobiety i ich nieplodnosc to glowny powod niepowodzen. jest trudniejszy do zdiagnozowania i wymaga wiele czasu, ale na meska nieplodnosc lekarze rozkladaja rece, i nie potrafia w zaden sposob pomoc. przynajmniej narazie, ale medycyna idzie do przodu i pewnie juz niedlugo ktos wynajdzie cudowny sposob na szybka poprawe parametrow nasienia.
Autorko powodzenia! 3mam kciuki, zeby wam sie udalo!
P.S. moj partner oddawal nasienie z domu, co najmniej 3 lekarzy, dwoch biologow i urolog powiedzieli, ze do 2 godzin nasienie nie ulegnie degeneracji, moze ulec uplynnieniu, zalecaja jednak dostarczenie nasienia do pol godziny max. wg mnie nie ma to wplywu...