• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bawimy mama, bawimy...

Moje dziecko od 20 minut zajęte blaszaną miską i drewnianą łyżką.

Mój mąż ma taką torbe termiczną co ją wozi w delegacje ma w niej np kanapki w aucie ma ona może 35na 20 i wysoka na jakieś 15cm , dziś siedziała mała z nami w kuchni . Dałam jej ta torbe wsadziłam jej tam 6 łapek tych do garków i jakieś dwie szmatki . Bawiła się 1.5 h w wyciaganie i wkładanie tego do środka , potem trenowała zakładanie sobie szmatek na głowe . i na co komu fisher price ?
 
reklama
u nas tez fisher pricy i inne ustrojstwa leżą i siękurzą, a hitem są balony,puste pudełko po bebilonie, drewniana łyżka i wszystko to czego nie wolno:)
pochwale się wam że mały od kilku dni strasznie rozkosznie pokazuje jaki jest duży. Jak go pytamy Antoś pokaż jaki jesteś duży- to on łąpki do góry wyciąga i tak próbuje się wyciągnać w gore- że niby taaaki duży :)jakoś kosi kosi i papa nie może zakumać :/
no i od kilku dni u nas hitem jest ta oto piosenka -http://www.youtube.com/watch?v=Pq776s4RJBA
jak się bawimy to właczam na kompie muze dla dzieci a ta piosenka wprawia Antka w stan hipnozy. Mogłabym mu ustawić tą piosenkę i pójść spać, zapewne jakbym wstałą on by siedzial w tym samym miejscu i dalej jej słuchał ....albo to teledysk na nim takie wrazenie zrobil...heh sama nie wiem
takim samym hitem jest u nas reklama HEYA - NAWIJAJ AŻ ZBARANIEJSZE:)
 
u nas hitem jest obejrzenie w tv piosenki ze swiata wg kiepskich-Olka wtedy az piszczy z radosci... tak samo przy reklamie Johnsona, takiej z malym golaskiem:)
a z zabawek niedozwolonych u nas kroluje modem na usb i moj telefon...ostatnio moje dziecko zadzwonilo na 112 o czym dowiedzialam sie po jakims czasie przegladajac wybierane numery... polaczenie trwalo 23sek.... jak dobrze ze nie naslali na mnie jakichs karetek,policji itp...
 
Ale się uśmiałam z tych upodobań naszych maluszków.:-D

U nas też wszystko inne fajniesze niż zabawki :) Najfajniejsza jest miska z wodą pieska mojej mamy.

A moje dziecko dziś szpagat zrobiło:szok: Chaciała się za balustradę podciągnąć i się jej nóżki rozjechały, bidula się po chwili rozpłakała bo nie wiedziała co ma dalej robić.

U Mai ostatnio papa jest na powitanie i pożegnanie bo jak tylko kogoś widzi to krzyczy papa i macha rączką, a jak kogoś bardzo lubi to macha nawet dwoma :-)
 
marta ta reklama jest bombowa.Moja tez patrzy jak zahipnotyzowana.
A Ami zaczyna wstawac tam gdzie popadnie i juz zaliczyla upadek.Nie mozna jej spuscic z oczu nawet na chwilke.No i raczkujac ciagle ucieka na plytki.Skubana mala,a jak ja biore to krzy taki ze szok.
 
Maja nauczyła się karmić psa mojej mamy, jak jej daję np biszkopta to trochę zje i resztę oddaje psu i krzyczy,że chce więcej :):-D

Dziś buziaka mi przesłała, wiecie o co mi chodzi. Teraz jak mówię : 'Maja prześlij buziaczka' to próbuje albo się uśmiecha, słodziak mój kochany :)

Chodzi metodą najpierw ręce, później nóżki, hehe. Tzn łapie się czegoś rączką i dopiero robi kroczek.

Dziś też przystawiłam jej krzsełko uczydełko do sofy bo ma tendencję przy nim stać, a jest mało stabilne. No i ta mała spryciula weszła na krzesełko, apo nim prawie wspięła się na sofę:szok:
 
Maja nauczyła się karmić psa mojej mamy, jak jej daję np biszkopta to trochę zje i resztę oddaje psu i krzyczy,że chce więcej :):-D

Dziś buziaka mi przesłała, wiecie o co mi chodzi. Teraz jak mówię : 'Maja prześlij buziaczka' to próbuje albo się uśmiecha, słodziak mój kochany :)

Chodzi metodą najpierw ręce, później nóżki, hehe. Tzn łapie się czegoś rączką i dopiero robi kroczek.

Dziś też przystawiłam jej krzsełko uczydełko do sofy bo ma tendencję przy nim stać, a jest mało stabilne. No i ta mała spryciula weszła na krzesełko, apo nim prawie wspięła się na sofę:szok:
moja tez stale psa dokarmia!

Zreszta nauczyla sie dzielenia wszystkim. Smoka wpycha mi non stop do buzi, a ze ja z tych co smoczka nie oblizuja, zawsze chwytam do ust za raczke smoczka i udaje ze "ciumkam". Polka juz rozgryzla, ze ja oklamuje, bo stara sie poprawic po kilkanascie razy, i poki faktycznie nie chwyce za te czesc do ssania- nie popusci. Ale jak juz wladuje mi prawidlowo cieszy sie i klaska sama sobie hehe
 
reklama
Zreszta nauczyla sie dzielenia wszystkim. Smoka wpycha mi non stop do buzi, a ze ja z tych co smoczka nie oblizuja, zawsze chwytam do ust za raczke smoczka i udaje ze "ciumkam". Polka juz rozgryzla, ze ja oklamuje, bo stara sie poprawic po kilkanascie razy, i poki faktycznie nie chwyce za te czesc do ssania- nie popusci. Ale jak juz wladuje mi prawidlowo cieszy sie i klaska sama sobie hehe
Lenka też mi smoka wpycha. Dzieli się tym, co ma najlepsze - kochana:-) I taaaaaaak się przy tym cieszy:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry