• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bawimy mama, bawimy...

U nas tez kosi kosi, papa, am - tak cudnie dziubkiem robi jak ryba hehehe
Umie pokazac gdzie jest motylek na scianie, gdzie pszczolka i gdzie miodek. Nooo, moze nie tyle pokazac, co poprostu bezblednie patrzy na dana rzecz ktora wymieniam.

Pozatym rosnie mi mala pedantka. Jesli podczas jedzenia spadnie cos na blat stolika, czy na ubranko- jest przerwa w jedzeniu dopoki tego nie posprzatam. Nie otworzy buzki, tylko patrzy na "kleksa" i na mnie....
No i juz sie nauczyla, ze chusteczki nawilzane wlasnie do wycierania sluza, i jak tylko dorwie paczke , to wyciaga i sprzata...
Przed chwila wylala soczek na wykladzine, i byly slady. Wzielam chusteczke i wytarlam. Teraz Polka lata po pokoju z garscia chusteczek i szoruje wykladzine.
:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gratuluję postępów!

Katik - no to mi bałaganiara wyrośnie, bo jak cokolwiek spadnie na blat to ona od razu palucha w to i rozciera ile się da:-D albo palucha do buzi:-D
 
moje dziecię nie chce nic na zawołanie zrobić. Papa robi, jak ma ochotę; kosi kosi robione przeze mnie lub Manię powodują ogromną radość, ale to tyle. Za to dziś zaczęła sama zabawę w akuku - wkładała na główkę taki śliniak z rękawkami i po chwili zdejmowała i wołała coś, co nawet kuku przypominało. No i kocha buty. Skórzane najbardziej. I szuflady, które są niezabezpieczone, bo Mani nie ciągnęły. I kable w dalszym ciągu. Jak tylko widzi, że się do niej zbliżam to już popitala, żeby uciec jak najdalej, żebym jej nic nie zabrała :-)
 
Hehe, tak moja tez kable pokochala.
A najbardziej dekoder. Ja nie wiem dlaczego ta karta jej tam tak przeszkadza, ale to jest jakas masakra. Wyciagnie karte, i wklada pod dywan. Poki jej nie wsadze spowrotem- karta nie istnieje, moze lezec i lezec pod dywanem. Jak tylko wsadze znow do dekodera, Mloda jest w sekund obok i wyciaga.
No i nauczyla sie pyskowac.
Chwyta za karte, a ja do niej: Pola NIE.
Ona spoglada, i odkrzykuje : nieeeeee, po czym smieje sie, i patrzac na mnie wyciaga karte.
 
Gratuluję postępów!

Katik - no to mi bałaganiara wyrośnie, bo jak cokolwiek spadnie na blat to ona od razu palucha w to i rozciera ile się da:-D albo palucha do buzi:-D

Moja też tak robi, ale ja to interpretuje, że właśnie szybko sprząta po sobie;-)

Hehe, tak moja tez kable pokochala.
A najbardziej dekoder. Ja nie wiem dlaczego ta karta jej tam tak przeszkadza, ale to jest jakas masakra. Wyciagnie karte, i wklada pod dywan. Poki jej nie wsadze spowrotem- karta nie istnieje, moze lezec i lezec pod dywanem. Jak tylko wsadze znow do dekodera, Mloda jest w sekund obok i wyciaga.
No i nauczyla sie pyskowac.
Chwyta za karte, a ja do niej: Pola NIE.
Ona spoglada, i odkrzykuje : nieeeeee, po czym smieje sie, i patrzac na mnie wyciaga karte.

Polka nie chce, żeby mama tv oglądała i tyle;-)

U nas zależy od nie, jak powiedziane tak sobie, to wtedy uroczy uśmiech i dalej swoje robi, na zdecydowane nie, uderza w płacz.


U nas też zabawa w chowanego z pieluchą lub kocykiem.
I szuflady i szafki też bardzo lubi, a najlepiej wszystko wyrzucić co w szufladzie.
 
reklama
Moje dziecko rozkminiło jak sie odblokowuje mamusi telefon, oraz jak się włącza i wyłącza radio :szok:....matko juz się boje, co to bedzie poźniej:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry