reklama

Bawimy mama, bawimy...

reklama
Moja Polka asekurantka.
Sama z siebie nie zacznie chodzic, ale jak stane z otwartymi ramionami, i widzi ze ma sie w co wtulic- to i caly pokoj potrafi przejsc sama.
 
Ulubione zabawy Wredzi, poza gryzieniem: bieganie po lozku i skakanie, a na koniec rzut i BAM!

przynoszenie butow
wyciaganie zakupow z wozka i przynoszenie ich do kuchni. kazda z paczek wazy przynajmniej kilogram

otwieranie szuflad. Jesli jedna jest nad druga uzywa ich jak drabine aby wespiac sie na mebel. Jesli nie ma tak, to pakuje do szuflad wszystko

mycie podlog najchetniej najlepsza bluzka lub sukienka :tak:
 
Ulubione zabawy Wredzi, poza gryzieniem: bieganie po lozku i skakanie, a na koniec rzut i BAM!

przynoszenie butow
wyciaganie zakupow z wozka i przynoszenie ich do kuchni. kazda z paczek wazy przynajmniej kilogram

otwieranie szuflad. Jesli jedna jest nad druga uzywa ich jak drabine aby wespiac sie na mebel. Jesli nie ma tak, to pakuje do szuflad wszystko

mycie podlog najchetniej najlepsza bluzka lub sukienka :tak:

Zielona to chyba Q jest męską wersją Kostki bo dokłądnie tak samo się bawi... :-D
 
Antek też sprzata- najbardziej lubi to robić razem ze mną zabierając mi moją ściereczkę bo swojej nie chce .Bardzo lubi odkurzać- trzyma za rurę od odkurzaca i chodzi ze mną po mieszkaniu
Wyciaganie z wózka zakupów też jest cool zarówno jak ściaganie prania z suszarki i wyciaganie z pralki
 
Oooo tak szafki i szuflady to jest to.
M.
- uwielibia wyciągać ze zmywarki sztućce (bo tylko to mu pozwalam wyjmować),
- wyrzucać wszytko do kosza
- wdrapywać się na łóżko, sofę, krzesła
- z krzesła koniecznie musi wejść na stół :szok::baffled:
- jak wlezie na łóżku to albo patrzy przez okno i próbuje wleźć na parapet :no: :no: albo zrzuca krzyżyk i anioła stróża...
Poza tym uwielbia zabawki... najlepiej akurat te którymi bawi się jego brat :-p
 
Oooo tak szafki i szuflady to jest to.
M.
- uwielibia wyciągać ze zmywarki sztućce (bo tylko to mu pozwalam wyjmować),
- wyrzucać wszytko do kosza
- wdrapywać się na łóżko, sofę, krzesła
- z krzesła koniecznie musi wejść na stół :szok::baffled:

U nas dokładnie to samo...plus

- grzebanie w smieciach
- no i cos co mnie najbardziej wkurza hehehe, grzebie mi w torebce, rozkminił juz otwieranie zamka i wyjmuje z niej wszystko co jest, oczywiscie najbardziej lubi portfel i wyciaganie z niego wszystkich plastików...ech, uwielbia tez klucze, no i moje kosmetyki
- ostatnio jeszcze zaczął chodzic w moich butach, albo jak nie ma moich to zakłada Werci zwłaszcza krokodylki:-)


ooo własnie dorwal moja torebke i grzebie w portfelu...wwrrrrrr, musze leciec bo osattnie grosze mi podrze...
 
reklama
U nas dokładnie to samo...plus

- grzebanie w smieciach
- no i cos co mnie najbardziej wkurza hehehe, grzebie mi w torebce, rozkminił juz otwieranie zamka i wyjmuje z niej wszystko co jest, oczywiscie najbardziej lubi portfel i wyciaganie z niego wszystkich plastików...ech, uwielbia tez klucze, no i moje kosmetyki
- ostatnio jeszcze zaczął chodzic w moich butach, albo jak nie ma moich to zakłada Werci zwłaszcza krokodylki:-)


ooo własnie dorwal moja torebke i grzebie w portfelu...wwrrrrrr, musze leciec bo osattnie grosze mi podrze...

Wronia ooo tak grzebanie w torebkach... dlatego moje wisza na wieszaku :-D coby ich nie dorwał :-p
a buty to mu służą do rozwalania po całym przedpokoju...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry