AgnieszkaSz-r
Mama VI 2007 i IV 2010
Elvie zwierzaka Lence sprawcie ;-) albo o drugiego bobo sie postarajcie 
A u nas M. jak mu karzę dać ręce do góry przy rozbieraniu to daje, rączki potrafi włożyć w przygotowany rękawek, jak mu mowie podnieś noge to podnosi, jak mówie podnieś drugą to podnosi drugą. Nauczył sie mówić papa i machać jednocześnie i ma ubaw. Teraz też już rano stoi mi przy szafce z czapkami mówi tapa papa i macha ręką...no i buciki to podstawowy ubiór
Jak nie łazi po nogach to raczkuje i tak na okrągło...demoluje półki z zabawkami i puzzle podłogowe, przestawia mi zmywarkę
I coraz więcej po swojemu gada. A jak sie kłóci!!
musze wam to kiedyś nagrać ubaw mam po pachy. Wychodzi mu takie wiziwizybywyzwywuwizi 

A u nas M. jak mu karzę dać ręce do góry przy rozbieraniu to daje, rączki potrafi włożyć w przygotowany rękawek, jak mu mowie podnieś noge to podnosi, jak mówie podnieś drugą to podnosi drugą. Nauczył sie mówić papa i machać jednocześnie i ma ubaw. Teraz też już rano stoi mi przy szafce z czapkami mówi tapa papa i macha ręką...no i buciki to podstawowy ubiór
Jak nie łazi po nogach to raczkuje i tak na okrągło...demoluje półki z zabawkami i puzzle podłogowe, przestawia mi zmywarkę
I coraz więcej po swojemu gada. A jak sie kłóci!!
musze wam to kiedyś nagrać ubaw mam po pachy. Wychodzi mu takie wiziwizybywyzwywuwizi 
Ostatnia edycja:
oj dobrze to znamy. My jeszcze w wózku drugie kilo zostawiliśmy. U nas zabawy z piaskownicą to kiepsko. Bo mały to by tylko machał łopatką, grabkami i piasek dookoła rozsypywał 
i gmerać w piachu! Piach jest SUUUPEEER! Jak tylko możecie ładujcie dzieci do piaskownicy, to najlepsza 'zabawka' na lato! Stymuluje rozwoj manualny, sensorykę, no i oswaja z innymi dziećmi i to w różnym wieku! ja teraz ładuję obie sztuki i jest git! Starszy buduje zamki i jeździ koparką, młodszy rozwala co się da i przesypuje piasek w rączkach, mama z tatą klapią na oparciu piaskownicy i naprawdę jest totalny relaks :-)
od razu na kolana i się kładzie jak długi na piachu i płacze. Więc nie wiem czy dobrze robię ale najpierw staram mu się tłumaczyć, że inna dzidzia chce zjechać i potem on może się bawić. Drugą moją reakcją jest brak reakcji czyli jak mnie nie słucha i się kładzie, to nie reaguje i tak leży przez 30 sekund i potem wstaje. Ehh nie wiem czy dobrze robię ale nie mam pomysłu jak reagować inaczej 
normalnie rzuca wszytkim gdzie popadnie ze złością
no i wybieranie co większych kamyków z piasku i pchanie ich do buzi