reklama

Bawimy mama, bawimy...

Elvie zwierzaka Lence sprawcie ;-) albo o drugiego bobo sie postarajcie :-D

A u nas M. jak mu karzę dać ręce do góry przy rozbieraniu to daje, rączki potrafi włożyć w przygotowany rękawek, jak mu mowie podnieś noge to podnosi, jak mówie podnieś drugą to podnosi drugą. Nauczył sie mówić papa i machać jednocześnie i ma ubaw. Teraz też już rano stoi mi przy szafce z czapkami mówi tapa papa i macha ręką...no i buciki to podstawowy ubiór :-D Jak nie łazi po nogach to raczkuje i tak na okrągło...demoluje półki z zabawkami i puzzle podłogowe, przestawia mi zmywarkę :wściekła/y: I coraz więcej po swojemu gada. A jak sie kłóci!! :-D musze wam to kiedyś nagrać ubaw mam po pachy. Wychodzi mu takie wiziwizybywyzwywuwizi :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
My wczoraj przelamalismy pierwsze lody z piaskownica. Nie byl to pierwszy raz, ale moje dziecko najpierw musi wszystko poobserwowac i sie oswoic. Tak wiec pierwsze 3 razy siedziala na piasku i przygladala sie dzieciom, a wczoraj tak jej sie spodobalo, ze kilo piasku przyniosla do domu w ubraniach, wlosach, butach itp :-D
 
My wczoraj przelamalismy pierwsze lody z piaskownica. Nie byl to pierwszy raz, ale moje dziecko najpierw musi wszystko poobserwowac i sie oswoic. Tak wiec pierwsze 3 razy siedziala na piasku i przygladala sie dzieciom, a wczoraj tak jej sie spodobalo, ze kilo piasku przyniosla do domu w ubraniach, wlosach, butach itp :-D

He he:tak:oj dobrze to znamy. My jeszcze w wózku drugie kilo zostawiliśmy. U nas zabawy z piaskownicą to kiepsko. Bo mały to by tylko machał łopatką, grabkami i piasek dookoła rozsypywał :baffled:
 
Megam- jakie kiepsko??? Super te Wasze zabawy, własnie tak bawia się roczniaki, jeszcze abbki lubia zburzyc :-p i gmerać w piachu! Piach jest SUUUPEEER! Jak tylko możecie ładujcie dzieci do piaskownicy, to najlepsza 'zabawka' na lato! Stymuluje rozwoj manualny, sensorykę, no i oswaja z innymi dziećmi i to w różnym wieku! ja teraz ładuję obie sztuki i jest git! Starszy buduje zamki i jeździ koparką, młodszy rozwala co się da i przesypuje piasek w rączkach, mama z tatą klapią na oparciu piaskownicy i naprawdę jest totalny relaks :-)
 
Megam- jakie kiepsko??? Super te Wasze zabawy, własnie tak bawia się roczniaki, jeszcze abbki lubia zburzyc :-p i gmerać w piachu! Piach jest SUUUPEEER! Jak tylko możecie ładujcie dzieci do piaskownicy, to najlepsza 'zabawka' na lato! Stymuluje rozwoj manualny, sensorykę, no i oswaja z innymi dziećmi i to w różnym wieku! ja teraz ładuję obie sztuki i jest git! Starszy buduje zamki i jeździ koparką, młodszy rozwala co się da i przesypuje piasek w rączkach, mama z tatą klapią na oparciu piaskownicy i naprawdę jest totalny relaks :-)

To mnie pocieszyłaś trochę bo dziwnie się czułam jak inne mamy na mnie patrzyły, że my tylko piachem sypiemy i psujemy baby zrobione przez inne dzieci. Tak myślałam, że to normalne ale te spojrzenia zbiły mnie trochę z tropu. Teraz to się nie będę przejmować :tak: Oczywiście będę uważać by innym dzieciom na głowę nie sypał ale nie będę się stresować.....

Poza tym mały to terrorysta na maksa. Próbuje włazić na zjeżdżalnie od dołu i jak inne dziecko chce zjechać to go zabieram. Na co on reaguje płaczem :szok: od razu na kolana i się kładzie jak długi na piachu i płacze. Więc nie wiem czy dobrze robię ale najpierw staram mu się tłumaczyć, że inna dzidzia chce zjechać i potem on może się bawić. Drugą moją reakcją jest brak reakcji czyli jak mnie nie słucha i się kładzie, to nie reaguje i tak leży przez 30 sekund i potem wstaje. Ehh nie wiem czy dobrze robię ale nie mam pomysłu jak reagować inaczej :zawstydzona/y:
 
Megam- jakie kiepsko??? Super te Wasze zabawy, własnie tak bawia się roczniaki, jeszcze abbki lubia zburzyc :-p i gmerać w piachu! Piach jest SUUUPEEER! Jak tylko możecie ładujcie dzieci do piaskownicy, to najlepsza 'zabawka' na lato! Stymuluje rozwoj manualny, sensorykę, no i oswaja z innymi dziećmi i to w różnym wieku! ja teraz ładuję obie sztuki i jest git! Starszy buduje zamki i jeździ koparką, młodszy rozwala co się da i przesypuje piasek w rączkach, mama z tatą klapią na oparciu piaskownicy i naprawdę jest totalny relaks :-)

U Nas to se ne da...niestety, Borys usiedzi w piaskownicy ok 2 min i zaraz z niej wychodzi, on zdecydowanie woli wszędzie chodzic. Piasek dla niego jest to jedzenia, więc musze uważac coby za dużo do dzioba nie włożył. Natomiast chodzenie to jest to, oczywiscie zawsze w odwrotnym kierunku niż matka :szok:, no i oczywiście hitem są wszelkiego rodzaju schody.....masakra:-)
 
oj tak piasek to jest to :-D
M. próbuje naśladować starszego brata i musiał mieć swoje wiaderko, łopatkę i grabki no i dawaj próby koordynacji i celowania łopatka-piasek-wiaderko :-D a jak się słodko wkurza jak mu to nie wychodzi :eek: normalnie rzuca wszytkim gdzie popadnie ze złością :no:no i wybieranie co większych kamyków z piasku i pchanie ich do buzi :no:
 
o tak piasek to jest to co tygryski lubią najbardziej a jak już się znudzi to bierze wózek od koleżanki i ucieka gdzie ją nogi poniosą hehe już wiem co Natalka dostanie na dzień dziecka tylko musimy znaleźć odpowiedni model :-)
Wronka u nas schodki też są the best i przydeptywanie wszystkiego nóżką
a i jeszcze pukanie się w głowę opanowała do perfekcji wygląda to komicznie :-D
 
heheheheeh, sie usmiałam z piaskownicowych perypetii- u nas piaskownica to podstawa kazdego dnia...najpierw łazimy w wózku potem plac zabaw- w innej kolejnosci se ne da bo jak go raz wyjme z wózka to za chiny ludowe już nie da się wsadzic spowrotem...W piaskownicy jest git- raczkuje po całej piaskownicy wylazi zniej, wlazi i tak wkoło. Plac na osiedlu mamy taki czysciutki i zamkniety wiec raczkuje tam na calego- gorzej potem zeby mu rece domyc albo spodnie doprac, natomiast otworzyli nam taki park przy bloku i tam jest taki fajny placyk , gdzie podłoze jest wyłozone takim miekkim tworzywem- i tam juz jest hit - hulaj dusza piekla nie ma- szaleje tam jak dziki
hitem jest ostatnio puszczanie buziakow wszystkim przechodniom jak idziemy i riobienie papa...ogólnie wszystkie Panie sklepowe są pod antkowym urokiem, bo on zawsze z usmiechnieta mina :)
 
reklama
Natalka nie odbiega wiec umiejetnosciami od innych maluchow :-) Wczoraj najlepsza zabawa bylo sypanie sobie piasku na glowe :-D Lopatka sluzy na razie do mieszania w wiaderku, a piasek nabiera sie raczkami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry