kamisia1101
Bo teraz serca mam dwa...
O jaaa ale e wasze bączki szybkie. U nas nic z tych rzeczy- nie ma mowy o raczkowaniu- brzus przyklejony do podłogi- obraca się tylko wokół własnej osi, No i nadal nie mamy sukcesów w przekrecaniu się z brzusia na plecki i zaczynam się martwić. Z siedzeniem się nie spieszy- ale podparty daje radę i sam też trochę ale go staram się nie sadzać bo mam wrażenie że mu zaraz kręgosłup pęknie bo czasami mu się zdarza tak zgiąć w pół:/
Rozbierałam ją, sekunda a ona fik i dawaj za wanienkę i zagląda co tam w środku (wanienka stała obok). Jeszcze chwilka i cała zawartość by na siebie wylała pszczółka nasza. Jutro idziemy na basen więc sobie popływa. Ostatnio też uwielbia łapać za ścianki wanienki,fik i siada. Umycie główki graniczy z cudem:-)
myślałam ostatnio o nich... a jak tam ze zdrowiem Forget? Wiadomo już coś??
. No masakra hehe
