Ja o chodzikach juz dawno czytalam i zapowiedzialam juz rodzince, zeby nie przychodzilo im do glowy kupowac cos takiego.
Natalka ruchowo troche odstaje od niektorych tutejszych dzieciaczkow :-) Ostatnio polubila przekrecanie sie z brzuszka na plecy, wiec potrafi tak przez 10 minut przekrecac sie w ta i z powrotem. Lezac na brzuszku podnosi sie juz wysoko na raczkach do gory, tylek tez podnosi, ale nie na raz. Albo glowa w gorze tylek na macie, albo na odwrot. Co do siedzenia to jeszcze daleka droga. Jak jest na kolanach to bardzo ladnie sie podciaga, z lezenia juz troche gorzej.
Natomiast dzwieki to coraz nowsze wydaje z siebie :-) Mowi mama, baba badz tez rozna kombinacje tych dwoch. Poza tym okrzyki, westchnienia itp.
Co bardziej zauwazalne ostatnio strasznie socjalna sie zrobila. Jak ma dobry humor to cieszy sie do wszystkich, chce zeby sie z nia bawic. Ostatnio nawet wyraza niezadowolenie jak wychodze z pokoju. Ogolnie jak nie marudzi to jest fantastyczna :-)