reklama

Becikowe po okazaniu zaswiadczenia od ginekologa

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez Sandra1287, 18 Marzec 2009.

  1. Sandra1287

    Sandra1287 Sandrusia

    normalne ze trzeba chodzic do lekarza w czasie ciazy ale zeby w mopsie okazywac zaswiadczenie bo nie dadza becikowego to juz chyba przesada musze wogole zapytac o to mojego lekarza bo nie ktorzy tylko dla prokoratury wystawiaja zaswiadczenia beznadzieja a wy co o tymn myslicie
     
    Ostatnia edycja: 18 Marzec 2009
  2. wadera4

    wadera4 Początkująca w BB

    W TV mowili ze Ministerstwo nie ustalilo jeszcze nawet wzoru takiego zaswiadczenia.
     
  3. reklama
  4. mama_Adrianka

    mama_Adrianka sierpniowa mama '08

    Podobno teraz, aby dostać becikowe, trzeba być pod opieką ginekologa najpóźniej od 2 miesiąca ciąży i to udowodnić :szok:.
    Uważam, że to kolejna głupia ustawa :tak:.
    Moim zdaniem becikowe powinno należeć się każdej kobiecie bez względu na to, czy chodziła do ginekologa od pierwszego miesiąca ciąży, czy np. od trzeciego :tak:.
     
  5. kaska1382

    kaska1382 Zaciekawiona BB

    mysle ze ten nasz rzad jest coraz bardziej chory i to on powinien isc do lekarza!
    przy pierwszej ciazy dowiedzialam sie dopiero w 3 miesiacu ze jestem i wtedy dopiero poszlam do lekarza...

    [​IMG]

    [​IMG]
     
  6. nimfii

    nimfii nadzieja umiera ostatnia

    ja potrzebowalam tylko wniosek wypelnic i zlozyc z aktem urodzenia dziecka no i becikowe mam :-D
     
  7. Loree

    Loree Fanka BB :)

    A ja myslę, że ktoś chciał dobrze, tylko wyszło jak zawsze! Chodziło o to ,żeby kobiety dbały w ciąży o siebie i dziecko. Jak wymyślono becikowe kobiety z różnych patologii decydowały się na ciążę tylko po to ,żeby dostać 1000 zł! Teraz nie będą miały tak łatwo, więc pewnie się na to nie zdecydują. Może to lepiej bo jaki jest los dziecka, którego ,matka rodzi je tylko dla becikowego? Lądują później takie biedne dzieciaki w domach dziecka albo co gorsze na śmietniku. Co za problem żeby lekarz wydał takie zaświadczenie? Przecież każda z nas chodzi do lekarza, więc czego tu się obawiać? Tylko głupie to, że trzeba od 2 miesiąca, bo co jeśli faktycznie któraś nie wie, że jest w ciąży? Ale nic jeszcze nie jest ustalone, zobaczymy jak będzie.
     
  8. ania_77

    ania_77 Mama Marcinka i Julki

    Te przepisy będą obowiązywać od 1 listopada więc jeśli poród nastąpi po tej diecie to rzeczywiście potrzebne będzie zaświadczenie od lekarza. Największą paranoją jest to, że nie ma wzoru zaświadczenia. Lekarza mówią, że będą wypisywać zaświadczenia z datą wstecz w oparciu o dokumentację medyczną. Obłędem jest to że trzeba najpóźniej od 10 tyg być pod opieką lekarza. A co z kobietami które nie mają objawów ciąży i mają regularne krwawienia do 4 miesiąca? Chore. Ideą tej zmiany miało być to, że kobiety często zachodziły w ciąże po to żeby mieć becikowe, nie dbały o sobie itp. a wszyło na to że ucierpią też uczciwe przyszłe matki.
     
  9. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    witajcie...

    tez o tym slyszalam i czytalam... idea nawet OK ale paru spraw jak zwykle nie przewidzieli...
    1. krwawienia w ciazy uznawane przez kobiete za @
    2. co z porodami przedwczesnymi? chca aby byly zrobione min. 3 Usg... ok. 12-14 tc, ok. 20 tc i po 36 tc... a jak ciaza bez komplikacji konczy sie porodem przedwczesnym?
    3. niektorzy lekarze beda wypisywac "zaradnym" mamom zaswiadczenia - co to jest dac za papierek 100 zl. jak mozna byc o 900 na plusie? mialoby to sens gbyby trzeba bylo okazac karte ciazy ale zostaje ona w szpitalu... co innego wystawic jeden "kwit" a co innego spreparowac cala karte ciazy...

    i jeszcze jedan niescislosc wyczytalam... bedzie to obowiazywalo od 1 listopada 2009 i nie obejmuje kobiet ktore zaszly w ciaze w 2008 roku.... hmmm... licze i licze i wychodzi mi na to ze "dziura" jest 10-miesieczna... zachodzac w ciaze na poczatku stycznia i rodzac w terminie na jakie przepisy zalapie sie mama? zaszla w 2009 ale urodzi przed 1.11.2009... cos sie komus zle policzylo chyba...
     
  10. reklama
  11. aniam141

    aniam141 Wrześniowe mamy 2008

    rubi - karta ciąży i wyniki badań są twoje i żaden szpital nie ma prawa tego zatrzymać .. Ja mam swoja w domu .
    A przepisy chore he he :)
     
  12. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    a u mnie nie oddaja.... wyniki chcieli tylko do wgladu a karte ciazy podlaczyli do dokumentacji medycznej. tak samo jak mialam badania lezac na oddziale to tez zostawaly w dokumentacji a ja bylam tylko o nich informowana i moglam je poogladac u ordynatora... pewnie co szpital to inne praktyki, a moze znaczenie ma fakt ze ja do szpitala nie poszlam tylko urodzic ale "mieszkalam" tam ponad miesiac przed porodem... i urodzilam wczesniaka... dlatego zaintrygowalo mnie to usg po 36tc bo ja na takigo nie mialam bo sie Jasiek w 35 tc urodzil...
     

Poleć forum