baśka
Mama Karola i Bartka
A jeszcze mi się przypomniało jak dzisiaj w tv widziałam fragment smiesznego programu dokumentalnego - rozmowy z kobietkami, które trafiły do szpitala 31.12 i rozmowa czy wytrzymają z porodem (liczy się moment odcięcia pępowiny) do 01.01 żeby dostać becikowe...jedna parka to nawet wyglądało że dzielnie będzie czekać, tatuś wierzył że żona doczeka...i chyba gdzieś o 23.50 dzidzuś się urodził 