• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Beta hcg przed terminem miesiączki

I jakiego wyniku oczekujesz? Innego niż ostatnio? Mimo że Ci tłumaczymy że to fizycznie niemożliwe? Nie obowiązują Ciebie zasady biologii?
Oczywiście, jeżeli nie szkoda Ci pieniędzy to idź jeżeli ma Cię to uspokoić. Ale nikt Ci tu tarota nie postawi i nie powie niczego innego niż już usłyszałaś.
Nie jesteś w ciąży bo to fizycznie niemożliwe!
Nie oczekuje żadnego innego wyniku po prostu myśli mi mowia że to krwawienie implantacyjne te plamienia krwawienia brązowawe co teraz mam i że jak zrobiłam beta w piątek to to było za wcześnie i że może wyszedł wynik fałszywie ujemny..no czysta głupota ja wiem.. mecze się z tymi myślami..
 
reklama
Nie oczekuje żadnego innego wyniku po prostu myśli mi mowia że to krwawienie implantacyjne te plamienia krwawienia brązowawe co teraz mam i że jak zrobiłam beta w piątek to to było za wcześnie i że może wyszedł wynik fałszywie ujemny..no czysta głupota ja wiem.. mecze się z tymi myślami..
To nie jest plamienie implantacyjne. Miałaś globulki, ale zamiast je winić Ty już masz ciążę urojoną, no ludzie.
 
Nie oczekuje żadnego innego wyniku po prostu myśli mi mowia że to krwawienie implantacyjne te plamienia krwawienia brązowawe co teraz mam i że jak zrobiłam beta w piątek to to było za wcześnie i że może wyszedł wynik fałszywie ujemny..no czysta głupota ja wiem.. mecze się z tymi myślami..
Nie będę udawać tu psychologa ani psychiatry, nie mam do tego kompetencji i kwalifikacji, więc nie napiszę co masz zrobić. Jedynie z perspektywy osoby mogę napisać co nie ma takich jazd. Podsumowując:
- dużo dziewczyn, ktore przeszły długa drogę (niektóre są w trakcie) żeby być w ciąży napisały Ci z każdej strony, że w ciąży być nie możesz, podały Ci wyjaśnienie z biologicznego punktu widzenia. Uwaga, nie jesteś na tyle wyjątkowa, żeby zajść w ciążę jaki opisałaś, nikt nie jest. Fizycznie to niemożliwe
-masz zrobioną betę i wynik potwierdzający brak ciazy
-chodzisz do psychiatry i leczysz nerwice, masz problemy z przyjmowaniem podstawowych faktów. Dodatkowo piszesz, ze myśli podpowiadają Ci ze to może być krwawię implantacyjne i nie dopuszczasz do siebie wyjaśnień.
Co mogą poradzić Ci forumowiczki? Im więcej będziesz pisać podobne rzeczy tym bardziej będziesz dostawać feedback że jesteś trollem czy że jesteś szurnięta.
Piszesz że nie chcesz tych myśli, a czy możesz je zaakceptować? Że nie wszystkie myśli, które kształtują się w naszej głowie to prawda? Czemu ufasz bardziej swojej głowie niż faktom medycznym pomimo tego, że wiesz jakie masz problemy z natrętnymi myślami? Napisałaś na forum, sprawa wyjaśniona. Możesz to zostawić i nie musisz odpowiadać na każdą natrętną myśl w głowie, w tym wypadku czy to plamienie nie jest plamieniem implantacyjnym. Dostałaś odpowiedź, nie jest. Czy Twoja głowa pomimo tych wyjaśnień nadal potrzebuje więcej potwierdzeń?
 
Ale na tym etapie jak zrobiłam 19 dni od zbliżenia i wynik ujemny i może beta jeszcze wzrosnąć czy już jest wiarygodna na tym etapie co zrobiłam i już nie wzrośnie? Przepraszam ale już nic nie rozumiem..
Przecież Ci pisalam, że beta 18 dni po stosunku jest wiarygodna. To 19dni po też jest wiarygodna. Nie ma fizycznie możliwości, żebyś miała teraz implantację. Pomijając to, że nie da się zajść w ciążę jak nie było penetracji.
 
Przecież Ci pisalam, że beta 18 dni po stosunku jest wiarygodna. To 19dni po też jest wiarygodna. Nie ma fizycznie możliwości, żebyś miała teraz implantację. Pomijając to, że nie da się zajść w ciążę jak nie było penetracji.
Nie robiłam bety 18 dni po zblizeniu kłamałam.. robiłam 19 dni po zbliżeniu w zeszly piatek
 
reklama
Chyba tak bede robić.. bo co mi zostaje albo po prostu abstynencja i zerwanie z chłopakiem z którym jestem dopiero 4 miesiące i samotne życie bez nikogo to wtedy nie będzie żadnego pettingu i nikomu nie będę wadzić ani sobie samej..
Użalanie się nad sobą jest średnim rozwiązaniem. ,, ojej, cóż mi pozostaje?życie w samotności i abstynencja do końca życia’’…. Tak, tak… żyjesz dziewczyno w xxi wieku i wystarczy trochę samozaparcia i niestety finansów, bo terapia kosztuje, ale ja np co miesiąc poświęcam różne przyjemności właśnie na terapię. Kwestia priorytetów, a jak naprawdę jest źle z finansami to szukać terapii czy pomocy na NFZ lub udać się do oiku i może tam coś doradzą. Już samo to co piszesz z rozwiązań swojej sytuacji, pokazuje, że masz maaaase problemów ze sobą i głupich przekonań o świecie i o sobie samej. Jak teraz się za to nie weźmiesz to będzie się za tobą ciągnęło całe życie
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry