• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bezpłodność, in-vitro

Cześć. Czy są tutaj osoby które zdecydowały się na in-vitro ponieważ partner był bezpłodny? Dowiedzieliśmy się o tym dość niedawno, ponieważ u męża stwierdzono nowotwór jądra a za tym bezpłodność. W swoim otoczeniu nie mam nikogo kto był w podobnej sytuacji. Kto w późniejszym czasie zdecydował się na in-vitro. Mam 29 lat i trochę mój świat się zawalił bo inaczej wyobrażałam sobie planowanie dzieci. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Niestety ciężko mi się odnaleźć jak na razie w tej sytuacji i nie dopuszczam myśli in-vitro. Z góry dziękuję za odpowiedzi
 
reklama
Cześć. Czy są tutaj osoby które zdecydowały się na in-vitro ponieważ partner był bezpłodny? Dowiedzieliśmy się o tym dość niedawno, ponieważ u męża stwierdzono nowotwór jądra a za tym bezpłodność. W swoim otoczeniu nie mam nikogo kto był w podobnej sytuacji. Kto w późniejszym czasie zdecydował się na in-vitro. Mam 29 lat i trochę mój świat się zawalił bo inaczej wyobrażałam sobie planowanie dzieci. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Niestety ciężko mi się odnaleźć jak na razie w tej sytuacji i nie dopuszczam myśli in-vitro. Z góry dziękuję za odpowiedzi
Ale problemem jest dla Ciebie już samo in vitro czy dawstwo nasienia i biologicznie inny ojciec dziecka...?
 
Ale mieliście badania, czy uznajecie niepłodność przez sam fakt nowotworu jądra? Bo ja znam przypadki, gdzie po nowotworze mężczyzna został biologicznym ojcem dzieci i to nawet poczętych naturalnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry