Od 4 dni męczy mnie biegunka. Dziś rano obudziłam się dodatkowo z twardym brzuchem. Ilość wydalonych gazów nieznana. Jestem cały czas głodna. Zjem obiad, biegunka i znów chce mi się jeść. Mega wilczy nieznany mi do tej pory apetyt. Jestem w 33tygodniu ciąży. Czytałam, że organizm się oczyszcza przed porodem. Mam nadzieję, że to nie to. Skraca mi się szyjka, jest miękka. Mam zalecenie leżenia. Wizyta dopiero w piątek. Maluch się rusza, nie wiem czy mam dzwonić i męczyć wcześniej lekarza
