Luandzia a co tak właściwie jest małej kiedyś czytałam że coś z napięciem. Ja też tak miałm z Natką urodziła sie ze słabym napięciem mięśniowym, nie chciała wogóle leżeć na brzuchu nie obracała się z plecków na brzuszek i odwrotnie, Wszystko miała z ok miesięcznym opóźnieniem. Natomiast teraz nie śpi inaczej niż na brzuchu w wiecznie wstaje z przesikanym pampersem bo naciska tylko na przednią część a ze brzuszek ma spory więc wszystko wypływa. Wszędzie jej teraz pełno wskakuje na łóżko i schodzi wiec nie ma się co martwić (bo ja tak robiłam i wszystko przeżywałam że nie jest książkowo aha i do tego wszystkiego po skończonym miesiącu nie mogła robić kupy też spowodowane snm)ciesz sie że mała coraz więcej potrafi a za niedługo szykuj się na to ze trzeba będzie mieć oczy nawet w tyłku żeby ja upilnować.
Brandy i co tam wiecie już coś wszystko dobrze.
A z innej beczki co do sprzątania to mnie się wogóle nie chce tak szczerze powiedzcie czym te dni się różnią od innych teraz mamy zajob żeby wszystko posprzątać a i tak niewiadomo czy nawet do niedzieli będzie utrzymany porządek przedewszystkim u tych które mają już małe rozbujniki w domu. Ja oprócz mojej małej spodziewam sie nalotu gości więc po ich wyjsciu będzie mój dom wyglądałgorzej niż przed świątecznymi porzadkami tak wiec czy to ma sens?