Mam nadzieje ze ktos mi tu będzie mogł pomóc bo ja już sama nie daje rady. Dziś sobota 29 a mnie rozbolał ząb no chyba sie zastrzele . Boli jak nie wiem co jest coraz gorzej domyślam się ze to kanał bo go dotknąć nie moge. Złośliwiec nie dał o sobie znać wcześniej tylko poczekał aż nie będzie dentystów. Tak samo było w pierwszej ciąży. Tutaj pojawia się moje pytanie bo myślę ze dentyste moge sobie zaplanować najwcześniej na 2 lub nawet 4 maja i jak tu przetrwać ? Brałyście apap ? Ile tego można żeby nie przegiąć i nie zwariować . A może macie jakieś inne sposoby by nie osiwieć do tego czasu. Tak bardzo martwię się o malutką to już 31 tydzień