• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

BRZUSZKI!! (MAJOWO/KWIETNIOWE)

Faaaajny brzuszek maxin...a tatuaz prawdziwy;).Wesolutka moj Luby jest na misji pokojowe w Syrii...ale oni tam wlasciwie nic do roboty nie maja...;).A co do kurtek, korzuszkow i plaszczykow.Ja swoj plaszczyk mam taki dllllugi i szeroooki.Kupilam go jak jeszcze nie wiedzialam ze jestem w ciazy ale widac intuicja mi podpowiedziala ze bede mama i zeby wziasc szerszy;)
 
reklama
dziekuje za pochwaly,milo je slyszec,szczegolnie teraz jak zle sie czuje,niech ta grypa juz sobie pojdzie.
A co do naszych panow to maja ciezkie zycie znami,zawsze tle zmian,a my potrafimy byc trudne :)
Karaja na jad dlugo twoj kochany wyjechal,bedzie jak dzidzi sie urodzi,przy porodzie???
 
Maxin...wraca 1 marca.Mamy juz za soba 11 miesiecy jego pobytu tam(z przerwami;)).Ale to prawda.Ci faceci to maja ciezkie zycie z nami;).Mam raz na miesiac cos jak napiecie przedmiesiaczkowe...bo przez 3 dni w miesiacu to jestem o wszystko,za wszystko zla,bez powodu krzycze a potem czasami placze ze taka niedobra dla wszystkich jestem...nie wiem z czego to wynika...
 
Oj, Karaja, to mam nadzieje, ze trzymasz sie dzielnie bez Ukochanego przy boku. Dla niego to pewnie wcale nie mniejszy bol... Ja to mam namiastke takiej rozlaki obecnie; moj Maz po powrocie z Iraku zostawil sily zbrojne i zostal kierowca tirow, wobec czego czesto i na dlugo wyjezdza. Niefajnie, ale co robic...
 
Maxin super brzucholek i tatoo na nim sie nieźle prezentuje :) mojego nie widać bo mam z tyłu :) ale brzusio się powiększył i mam nadzieję, że niedługo prześlę jakąś fotkę
 
reklama
Maxin-brzuszek bardzo zgrabniusi! Chociaż ja w pełni nie akceptuję mojego zmieniającego się wyglądu, to mam nadzieję, że mężusiowi się podobam, bo często w ciągu dnia tak mimo woli powie-jak ty ładnie wyglądasz w tej ciąży. Co do obaw facetów w czasie ciąży to u nas jest łatwiej bo czekamy na drugiego dzidziusia, z naszą Niunią dużo przeszliśmy i człowiek już wie czego może się spodziewać. Więc nawet jak ja mam chwile chandrówki i mówię: "Michu czy my damy radę" to zawsze mnie pociesza, że na pewno itp.
A oto mój brzuszek w 23 tygodniu:
22tyd5cx.jpg


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry