Ja nie wiem dlaczego ostatnio moje dziecko bardzo niespokojnie spi...budzi sie w nocy kilka razy tylko dlatego,ze smok wypadl...a do niedawna przesypiala cale noce..juz sie cieszylam,ze sie przestawila i ze bedzie ladnie w nocy spac a tu zonk
Ona nie jest glodna...wierci sie tylko,spi niespokojnie.
Moze za duzo w ciagu dnia spi? ale w takim razie co mam robic??
Wybudzac ja,nie dac jej spac?
A moze jest to spowodowane tym,ze samo mleko jej juz nie wystarcza?
Dopiero zaczelam wprowadzac stale pokarmy...zje pare lyzeczek marchewki okolo 12 i jablka okolo 18.Ale to jak narazie jest dopiero nauka...wiecej wyladuje na sliniaku niz w zoladku-wiadomo.
No budzi sie juz o 6 rano ...dopoki nie placze to matka z wyra sie nie ruszy;-)
No a ona nie placze...tylko pogada godzine i spi dalej...do 8

A wiadomo,ze jak ona nie spi to ja tez

kazdy jej szmer w nocy mnie budzi...