• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
MONIC witaj! Miło, że do nas zajrzałaś, pisz dużo i czuj sie jak w domu :-)

Weekndzik rozpoczety, ale nie zrobiłam nawet połowy tego co Mucha, ledno obiad po pracy zjadłam i troche trzeba odpocząć póki dziecko jeszcze u babci. Wraca jutro a w poniedziałek już do szkoły, kiedy to zleciało????????????

Wybieracie się na święto Śliwki?
 
Mucha jakby sie dostał to juz by chodzil ten tydzien na 2-3h,tzw.ten tydzien adopcyjny ale niestety zostajemy razem w domu,moze w ciagu roku sie uda go gdzies wcisnac a jak nie to czekam znowu do wrzesnia;).A zlecialo mega szybko...stwierdzam ostatnio ze zdecydowanie za szybko to wszystko ucieka;(((.

My na "sliwki" nie jedziemy z powodu choroby ale kiedys jak bylismy to bylo fajowo i pewnie jeszcze nie raz tam zawitamy.

Mati spal cale popoludnie teraz buszuje,wczoraj bylo to samo i siedzial ze mna do 23 wiec pewnie dzisiaj powtorka..Wiki smacznie juz chrapie od 20stej.
...a mnie cos boli w klacie,chyba za duzo nerwow ostatnio;(...

Tak se wlasnie pomyslalam o Madziarze...Madziu co tam!?!?
 
Monic - witaj :) idziemy podobnie hehe moj adas ma 2 latka i jestem nw 9tc :)

kasiula - nie zazdrosze i zycze szybkiego wyzdrwienia;P

ja 2 dni walczylam ze swinia:D hehe ale dzisiaj zrobilam kielbasy i w niedziele bede wedzic uffff.... jutro jeszcze maliny zaprawie i gruchy no i koniec sezonu bo sie wykoncze....

w pon adas idzie do przedszkola a ja z nerwow nie moge spc ;( boje sie jak zareaguje bo nato przedprzedszkole wyl i nie chcial zostawac - MASAKRA poprostu !!
 
Aga,szalejesz:)...ja biore prosiaka ale juz z przerobami a Ty sama,podziwiam. Ciaza widze Ci sluzy:))) powera masz,hehe. Nie dziwie Ci sie ze spac nie mozesz,moze bedzie dobrze i szybko sie zaklimatyzuje,trzymam kciuki.
 
Wow Aga świniak i wędzenie no no zaimponowałaś mi:szok:. Taka przydomowa wędzarenka to marzenie mojego M. Mnie jakoś do przetworów takich typu słoiki nie ciągnie, może dlatego że my bardzo mało zużywamy tego zimą. Słoik ogórków czasem stoi i stoi. Ale takie domowe wędlinki to i owszem. Właśnie wczorajsza marynata mi się piecze i na chlebek będzie. Jeszcze do tego F chciał pastę z makreli i też już zrobiona i tym sposobem do rzeźnika pewnie przez tydzień nie zajde.
Co do przedzkola to ja też mam obawy
 
reklama
Hej!

Jakie nudy...padam!!!!
Wyszkam z Wiki chociaz troche na rower a Mati zostal w domu...anty ma do piatku ale jeszcze dzien,dwa i tez z nim wyjde chociaz na chwile o ile pogoda dopisze;).

Aga i jak tam wedzone sie robi??? Mozna na smaka przyjechac hehe???

Malenstwo a Ty jak sie czujesz...masz juz wszystko gotowe...teraz jeszcze pozostaje czekanie;/ a to najgorszy ostatni miesiac,nigdy nie lubilam,zawsze sie ciaglo jak flaki z olejem;/...ja rodzilam jedno i drugie tydzien przed terminem wiec wiesz zawsze moze byc to juz:)...

Izunia, i jak na "swiecie sliwek"???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry