• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej...super na dworze,ja juz biedre zaliczylam i spacer z psem;P.

Moj wyjechal pierwszy raz od trzech lat,w sumie byl trzy tyg z przyjazdem na weekend ale tez juz na haslo "delegacja" mam alergie.
 
reklama
Noc z terrorystką buuu :-)
Ja już po zakupach po śniadaniu a reszta rodzinki przytulona śpiocha :-)
Zapowiada się piękny dzień
Przekichane z tymi wyjazdami mężusiów, ja mam swojego przy sobie cały czas hmm my nawet w jednej firmie pracujemy na szczęście jednak się nie widujemy :-)
mamatatadziecko też zawsze się zastanawiałam o co pytać lekarza i nigdy nic mądrego nie wymyśliłam. Mówiłam do niego żeby mi powiedział co muszę na tym etapie ciąży wiedzieć hihi a jak mi się w trakcie urodziło jakieś pytanie to do niego dzwoniłam - oj miał ze mną przez te 9 m-cy przekichane :-)
 
Olka terrorystka hehe...niech daje czadu a co tam;PP

Opuchlizna,norma w ciazy...z Wiki chodzilam przez wakacje to byla maskara w te upaly,siedzialam ciagle w wodzie,szczegolnie stopy w misce a z Mati do poczatku lipca i tez puchlam...takze spoko luz po sie wszystko unormuje;)
 
My po spacerze. Dwie godziny szlajania się na powietrzu mam nadzieję, że zrobią swoje i padnie to dziecko szybciej.
Mój m to wyjeżdża, w niedziele wieczorem a wraca w piątek wieczorem. Taki weekendowy mąż i ojciec niestety. Czasami się zdarzy, że i na weekend nie zjedzie bo ma służbę. A teraz cały czerwiec go nie będzie bo mają ćwiczenia na poligonie... I tak od prawie 2,5 roku, jak zlikwidowali jednostkę na Błoniu i przenieśli pod Poznań.:-(
 
No już tyle czasu, że człowiek faktycznie przyzwyczajony. Tylko najgorsze były początki. Jakby ktoś wrzucił mnie na głęboką wodę. 21 grudnia urodziłam Daniela a 7 stycznia Bartek zaczynał pracę po za domem. A tu w domu starszak, którego trzeba zawieść do przedszkola i odebrać i pies, którego trzeba wyprowadzić. Do tego hormony i masakra była straszna na początku:no:.

A gdzie ten wątek ze zdjęciami?
 
Pięknie, pięknie na dworzu.... choć dzis trochę za zimno ;-)

Jutro wycieczka do ortodonty i wolne od szkoły a dziś córcia pisała testy na koniec II klasy, jestem ciekawa jak jej poszło.
 
reklama
moj na swoim, wiec pracuje na miejscu, pol dnia w domu popoludnia w firmie, ale ma kilka razy w roku targi i znika mi na tydzien czasu ... najgorsze bylo jak adama urodzilam i wyjechal mi na 5 dobe po porodzie... teraz tez jedzie w czerwcu... na szczescie wyjazdy raz na 2-3 miesiace :)

Iza - test po 2 klasie ???? czego juz nie wymysla ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry