Dzień dobry wieczór
Jak ja lubię ten ciepły maj - taka zapowiedź lata po tych mrozach i wiatrach, a najbardziej kręci mnie, że przed nami 4 miesiące ciepła i fajnych ciuchów i butów. Nie powiem, lubię swetry, kurtki i płaszcze, kozaki też, ale nie ma to jak bose stopy i piękny pedicure w sandałkach na przykład.
Kiedy moje dziecko sobie dziś ucięło prawie 3 godzinną drzemkę (sic!), ja sie cała dziś na raka spiekłam - uuups bez filtra - bo mi się skończył ubiegłego lata i nie zdążyłam sobie kupić, ale mam nadzieję, że za parę dni zbrązowieję. Pochwalę się, że plecy opalałam podczas pracy w ogrodzie (nie mogę w to uwierzyć, że JA robiłam coś z własnej woli w ogrodzie, ;D wow), ale przód to już opaliłam dość chamsko - zasnęłam na bujawce, a słoneczko tak grzało i grzało, a ja leżałam i się tak bujałam i bujałam ......
Oby mi tylko skóra nie zeszła, bo ja mam dość jasną karnację
A wy jak spędziłyście ten wspaniały majowy dzień?
Życzę wam upojnej majowej nocy zatem.