Hello
Widze ze noworoczny zastoj na bb
Odsypiacie?
My jak i w zeszlym roku w domu z dziecmi - bylo milo - byly tance, przebrania - dzieci zadowolone. Jagodka nie dotrzymala do polnocy, wiec wyszlismy z Agatka na parking z drugiej strony osiedla, puszczalismy race, wyszli sasiedzi z dziecmi i bez i wszyscy sobei skladalismy zyczenia - bylo serdecznie, bardzo milo i hucznie, choc chyba w zeszlym roku bylo piekniej rozswietlone niebo

Potem Agatka poszla spac a my do 3 saczylismy reszte ponczu :-)
Co do bycia podwojna mama - nie jest zle ale jest o wiele trudniej niz z jednym dzieckiem. Przynajmniej ja tak mam bo sporo obowiazkow z Agaty spada rowniez na mnie - najtrudniejsze sa wyjscia do szkoly - to sa godziny spania Jagody i zazwyczaj w drodze do szkoly lub ze szkoly Jagoda wychodzi z krzykiem z wozka: w tym czasie musze ogarnac jeszcze gadajaca jak najeta Agate - ktora chce aby jej poswiecic w tym momencie cala uwage, opowiada o zajeciach, jest roztrzepana...

a tu Jago daje czadu

Czesto juz nie dam rady zrobic zakupow po szkole bo trzeba po prostu uciekac do domu i potem kombinuje na obiad zrobic cos z niczego i wtedy robie tak

Nie jest jednak tak zle bo zaczynam sie przygotowywac do bycia potrojna mama
Ciagle mam wyrzuty sumienia ze starsze dziecko jest zepchnniete na plan dalszy. Wiem ze to jest nieuniknione - i to podwojnie - ona ma juz po prostu swoj swiat, ale z mojej malej jedynej coreczki zrobila sie duza dziewczynka
No i jeszcze jedno - przy drugim dziecku nie biegne z katarem do pediatry, nie dopatruje sie nieprawidlowosci po przeczytaniu jednego artykulu i nie kupuje dla dziecka wszystkiego co zobacza galki
