• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja tez mam fride... ale nic nie moge powiedziec o niej bo nie stosowałam :tak::tak:

AGNES dzis mi znikły moje suwaczki :tak::tak: to wstawiłam nowe... hehe, a najlepszy jest ten z wymarzoną wagą, przytyłam 23 kg ale marzy mi sie schudnąć 30 :-D:-D:-D zobaczymy
 
reklama
Agnes można dostać, ja kupiłam w acpolu. ale teraz wolimy aspirator (marimer) bo Ignas ma lejący katar, a jak zobaczy pomarańczową gruszkę to od razu kręci głową tak szybko:-)
Ja robię tak: psikam disnemarem, za chwilkę na brzuszek młodego kładę i niech się gimnastykuje a potem wyciągam aspiratorem, po tym wszystkim smaruje maścią majerankową. Heheheh staje się ekspertem od kataru:-)
 
Witajcie! Mój synus ma uczulenie na kpmputer jak tylko usiąde żeby zaglądnąc na forum to zaraz sie budzi :) Poza tym ciągle pełno roboty w domu. ciągle rozpakowuje pudła a jakos ich nie ubywa. Nie wiem skad my tyle rzeczy mamy i gdzie ja to wszystko miałam pochowane. dzisiaj ide z małym na szczepienia, ważenie i mierzenie. Ciekawe ile przytył, bo jak na noje odczucia to niezła kluska z niego ;)
 
Hej Madziara, domyślam się, że masz mało czasu na komputer, Twoje dziewczynki w końcu nie są takie dorosłe jak moje starszaki.

Agnes, na wszelki katar najlepsza jest Frida jednak, tam gdzie zwykłą gruszką (tą starą dużą pomarańczową) już nic nie szło, to frida jeszcze duuużo wyciągnęła.
No, ale jak synek ma sapkę, to faktycznie tylko woda morska i na brzuszek, przy sapce katar się nie leje, więc nie ma za bardzo co zciągać. Jednak uwarzam, że ze Fridę warto się zaopatrzeć, ja kupiłam w mojej aptece, tzn zamówiłam i na drugi dzień mi zciągęli z hurtowni. Nie miałam czasu na zamawianki internetowe, bo gruszka nie dawała sobie rady i musiałam się szybko we fridę zaopatrzyć.

Aniu, super, że z mamą wyjaśniłyście sobie co nie co.
 
Chyba zaopatrzę się w Fridę już zawczasu :-)

Kasiad,

chodzi o to, ze jak mu walnę porcję tych kropli i położę na brzuszek to nie widzę, żeby coś wylatywało. Podobno w reakcji na krople powinien kichnąć a tu nic :zawstydzona/y: nie wiem czy ja coś źle robię ? Zakraplam je na leżąco ... a te spray'e to chyba od 3 mca , przynajmniej ten nivea ... co prawda za niecałe 2 tygodnie już Igor będzie w tym wieku hihi ale sama nie wiem ... nie ma tego cały dzień, ale czasami to okropnie 'hałasuje' ten jego nosek :-(
 
Renifer,

A co tam, strzeliłam sobie jeszcze jeden suwaczek-odliczaczek ;-) Fajne sa te suwaczki :-p

muszę zacząć rozglądać się za nianią :-( troszkę się tego boję ... nie znacie jakiejś miłej pani z Fordonu ?

dobrej nocy
 
No to mamy komplet chrzestnych :tak:, jutro do księdza i czekamy do 3 listopada :tak:.
Dawidek dzisiaj był trochę marudny, nie wiem chyba kupka go męczyła, ale na spacerku pospała i po powrocie trochę też, ale raczej nam towarzyszył. Ale tak mi się go żal zrobiło że dałam mu smoczka, bo ja to raczej jestem przeciwnikiem takich gadżetów, ale muszę przyznać że trochę go uspokoił.
A do noska mąż kupił kilka dni temu "disne mar" bardzo dobry :tak:
Renifer,
A co tam, strzeliłam sobie jeszcze jeden suwaczek-odliczaczek ;-) Fajne sa te suwaczki :-p

muszę zacząć rozglądać się za nianią :-( troszkę się tego boję ... nie znacie jakiejś miłej pani z Fordonu ?

dobrej nocy

Suwaczki są extra, jat też jeszcze jeden sobie sprawię jak będę miała chwilkę.
A z jakiego jesteś osiedla? Bo mojej koleżanki mama zajmowała się kiedyś jakimś dzieckiem ale zrezygnowała bo mama dziecka była walnięta i ona nie mogła na to patrzeć, kazała wpychać małemu jedzenie na siłę i wyzywała jak czegoś nie zjadł że ona go głodzi i doprowadzi do anemii :no:
 
Agnes z tego co wiem duzo osób szuka niani z fordonu:-) czyżby wszystkie młode mamy tam się zaszyły??:confused:
Mi laryngolog polecił disnemar, bo nie jest taki agresywny, tzn delikatnie się rozpyla i juz cały czas jego używamy i to odkąd Ignaś skonczył 2 miesiące ( miał wtedy zapalenie uszu)
Wiecie może po ile chodzi Niania w Bydgoszczy??:-) bo ja w krakowie dostawałam najpierw (tak do ok 7 mcy tej małej) 3,5zł/h a potem podnieśli do 4zł/h z racji wiekszych obowiązków. a byłam z nią średnio 5-6 h dziennie
Jak przyjechałam do Bydg. to mi pani z Frdonu zaproponowała 350zł za 8h dziennie od pn do pt +4h w sobote
Więc teraz nie wiem:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry