• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dobry wieczór.
Dzieci śpią, M zapatrzony w mecz, a ja jak zwykle w takiej sytuacji kompik i BB :happy2:
Jutro jedziemy do mojej siostry do Torunia a raczej do szwagra bo ma w poniedziałek urodziny, to będzie pierwsza taka "daleka" wyprawa Dawidka :tak:.

Ja kiedyś przeczytałam że dzieci czy w domu czy w przedszkolu muszą swoje odchorować.
 
tak to jest ze złobkami, jeden pusci dzieciaka chorego a inni cierpią ;-) moje dziecie tez juz spi, dzisiaj byl szalony dzien, wlasnie skonczylam przygotowania na jutro -ciuchy itp, mam ładny balayage a teraz wezme prysznic i chyba spac trzeeba, co bym na tych chrzcinach jakos wygladala :tak:

trzymajcie kciuki zeby mały spał i byl grzeczny

Renifer,

przeczytalam twoj tekst o glodzie i tez jestem glodna :-( zjem ciasteczko hiiihi
 
AGNES trzymam kciuki byś była wypoczęta i uśmiechnięta jutro, no i by maluszek spał w Kościele ;))) będzie dobrze!!!!!!!!!!!

ARABELLA nie strasz mnie... ja myśle po porodzie schudnąc a nie jesć :no::no: już starczy mi sadełka! :-D:-D
 
Ja po porodzie miałam straszna motywacje żeby schudnąć bo przytyłam 20 kg i nie miałam zadnych napadów głodu, wszystko normalnie teraz po prostu jem ostatni posiłek ok 18 i waga juz zleciała o 13 kg:tak:
Powodzenia w gubieniu kilogramów Renifer;-)
 
hihi, AGNES jeszcze balujesz??? jak chrzciny???

NATALIA - dzięki! Ty super juz schudłaś!! ja chce zrzucic 23 kg które przytyłam podczas ciązy i 7 kg - jakies tam "stare sprawy":-D:-D:-D wiem, ze bedzie ciezko, tym bardziej ze przez ciągłe jedzenie mam bardzo rozepchany żołądek, ale nie ma rzeczy niemożliwych!

miłego wieczorku dziewczyny!!! i zdrówka! mróz chyba idzie to bedzie mniej chorób!!
 
Ja jak na razie cały czas gubię i oby tak dalej. juz straciłam to co przytyłam w ciązy + jeszcze 8 kg, z zapasów sprzed ciązy. A mój synuś własnie usłyszał, że mama klika na klawiaturze i się obudził. No normalnie jakieś radarki chyba ma :)
 
:-)witajcie
My dziś cały dzień prawie poza domem, bo pogoda dopisywała. Nasz Ignac to się taki ostatnio towarzyski zrobił, nic tylko w gości z nim chodzić, nie marudzi, u każdego chwilkę posiedzi na kolanach, ktoś go ponosi- full wypas:-) dziś odwiedzaliśmy wujka M. bo dał nam winogrona i wypadało się odwdzięczyć jakimś ciasteczkiem:-):tak:
Ja się strasznie bałam że mi zostanie coś z tych 20 kg co przytyłam, ale nie. Staneło na tym samym co przed ciążą
Ciekawe jak tam chrzes Igorka, Agnes?? Bo u nas w kościele były 3 chrzty naraz koncert na 3 głosy:-)
 
Aha
jeszcze sprawa jest, smutna dla mnie:-( musimy oddać koty:-(:-(:-(bedziemy zmieniać mieszkanie od nowego roku i tam nie chcą zwierząt:szok::szok::szok: kurde dobrze że na dziecko nic nie mówili. To jeszcze nic pewnego ale rozpuszczam wici. oba wysterylizowane, czyste. kocur raczej do starszej pani (lub do ogrodu), kotka wariatka do dzieci:-)
kurde nie chciałabym ich odać do schroniska!!!!
 
reklama
Dobry wieczór,

Jak wiecie pogoda była dzisiaj piękna również w Chełmnie :-) gdzie odbyła się uroczystość. Mój mały mężczyzna spał zarówno w kościele jak i na imprezie ;-) okazjonalnie otwierał oko, żeby zbadać czy wszyscy są. W zasadzie kościelne pieśni i organy mu nie przeszkadzały, ocknął się jedynie zniesmaczony słuchając listu biskupów odnośnie przyszłotygodniowych wyborów :tak: chyba nie lubi być agitowany hehe

też były 3 chrzty, 2 chłopków i dziewczynka, która już wołała mama i tata i przed sakramentem wytrąbiła butlę.

Wszystko się udało, bo Igor dostał jeść z obu cycusiów przed wyjściem i pojechał w wózeczku do kościoła, gdzie dopiero usypiał tak naprawdę hehe widać lubi zasypiać w hałasie :-D a poza tym to goście jedynie żałowali, że nie mogli go trzymać do zdjęć :-p bo on cały czas w wózeczku kimał :tak: po imprezie pojechaliśmy do moich rodziców na karmienie i zmianę pieluszki i spokojnie wróciliśmy do Bydgoszczy.

W domku zdążył jeszcze pobrykać na swojej nowej macie. Jak będę mieć zdjęcia to zamieszczę :-D

Ja lecę do wanny

Mam nadzieję, że miałyście równie udany dzionek :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry