• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Soppana ząbkowanie to nie choroba. Dzici najczęściej nają gorączkę, bo podczas wychodzenia ząbków może im spaść odporność i wtedy coś łapią. Najczęsciej w jamie ustanej. Ignaś pewnie złapał infekcję gardła.
Fran też raz mi zagorączkował w nocy i nie wiedzieliśmy co jest. Potem już było ok i nawt humorek miał tylko słabiej jadł. Przez przypadek zobaczyłam, że ma czerwone gardełko. Na wszelki wypadek poszłam do pediatry. Opowiedziałam jej o tej jednodniowej gorączce i ona po obejrzeniu Frania zaleciła Tantum Verde psikać 2x dziennie i tyle. Do złobka miał chodzić. Mówiła, że dziciaczki moga taką "szybką" gorączką reagować na zwykłe gardełko.

Agnes fajnie, że juz masz urlopik.......my w tym roku jakoś tak jeszcze nic nie zaplanowane. Jak zwykle nad morze ale jeszcze nie wiem kiedy.
 
reklama
Oli odpukać przestała jak narazie chorować. Nawet teraz nic nie złapała, choć w ciągu tygodnia wyszły jej 2 ząbki - dwójka i czwórka, no i następna czwórka też się lada moment przebije. Ale przy pierwszych ząbkach to łapała choróbska, owszem. Już się martwiłam, że karmiona piersią, a odporność jakaś kiepska.

Ja na weekend zostałam słomianą wdową, Tomek pojechał do Łodzi na zajęcia. Starszaki mają luz wakacyjny, więc jeszcze śpią. Oli wstała dziś po 8mej i już mnie molestuje, żebyśmy wyszły na bujawki. Odkąd zrobili nam plac przed blokiem (z tydzień temu) to cały dzień jęczy "buja buja" :laugh2:
Wczoraj nagrałam jej harce na placu:
YouTube - Oli 17 miesięcy - na placu zabaw
 
Ostatnia edycja:
Witam
Ja jak pisalam wczesniej-pracuje:-(
Byłam w srode u lekarza i mały ma gardełko i też tylko tantum verde psikamy,ale do żłoba idzie w pon.
Ignas nauczył sie spuszczac wode w toalecie!!! I woła sam na siebie 'aniu' chyba od ignaniu? :-S
 
hey

ja jak zwykle naładowałam akumulatory u rodziców... moze starczy teraz sił na kolejny miesiąc;) ogólnie odpoczełam od małego i dobrze mi z tym...

KAsiad
- świetny ten filmik! oli jak zwykle - cudo!

Soppana
- trzymam kciuki by te godziny pracy mineły jak najszybciej... my na szczescie nie gorączkujemy przy ząbkach, choc wyrzynają sie coraz bardziej drastycznie i męcząco :wściekła/y: ciężko mi z małym wytrzymac, obecnie wychodzi nam druga górna dwójka... kurde, jeszcze tylko 14 i zabkowanie za nami!!!
:rofl2:

Agnes
- udanego wypoczynku!
 
cześć Dziewczyny,

dojechaliśmy wczoraj cało i szczęśliwie choć na drodze były niebezpieczne sytuacje ... Maciej rano wrócił do domu a ja jestem z Mamuśką i moim Igulkiem. Wczoraj pogoda taka w miare, a dziś upał :-) jutro planuję jechać z małym do Jeleniej Góry, w czasie gdy mama bedzie na zabiegach ... Iguś własnie piszczy do programu jaka to melodia :tak:

na wątku zdjęciowym wkleiłam fotki, czesc jaką nam sie udalo juz zrobic hihi

pozdrawiamy
 
hej koleżanki, kope lat :-D
Dawno mnie nie było. po fotka widziałam że dzieci się trochę pozmieniały :tak::-D

U mnie mały ostry dyżur ale opanowany już chyba, mam nadzieję
Dawid ząbkuję, ma już dwie dolne jedynki ale teraz wychodzi prawa górna i jets makabra, przyplątało mu się gardło i katar , które zostały opanowane dość szybko ale zostało po nich zapalenie ucha z którym walczymy już kilka dni i chyba zaczęliśmy wygrywać bo nocka była przespana i bez gorączki :tak:. kontrolę mamy 25 na Chodkiewicza u dr Gowin


za to Majka w nocy zarzygała całe łóżko :szok::baffled:, była wieczorem z M u teściowej na zaległych urodzinach szwagra i przynieśli dla mnie truskawki w galaretce i torcik no a Majka zwymiotowała kawałkami truskawek, czyli wszystko jasne ale i M i teściowa twierdzą że ona zjadła tylko jedną łyżkę i to na pewno jej nie zaszkodziło :confused:. No sama sobie wyhodowała truskawki w brzuchu :no:, ale już jest ok

Byliśmy dzisiaj na giełdzie, kupiłam Dawidkowi parasolkę do wózka i zamówiliśmy kanapkę dla Majki żeby bidulka w kojcu do 18 - stki nie spała ;-):tak::-D

to tyle dobranoc a może jeszcze zaglądnę :-)
 
No i ja wróciłam po tygodniowym odpoczynku od internetu ;-)A jeżeli chodzi o plac zabaw to ja ost byłam na fajnym placu zabaw w Fordonie koło jakiejś szkoły czy jakoś tak bo mój maż miał tam imprezę sportową z pracy a jest bramkarzem :-D no i on tam kwitł przez 6 h pod tym jakiś namiotem czy jak to sie zwie a ja z maluchami na placu zabaw i dosyć nie mieli a plac zabaw był rewelacyjny ;-)ja chyba muszę częściej do Fordonu jeździć :-):wink:
 
Ika plac zabaw jest przy szkole 65 w fordonie. A konkretniej przy małej szkole - 1-3 klasa :-). Obok jest taki namiot, w którym jest zimą kryte lodowisko.....wiem, bo niedaleko mieszkają moi rodzice i ja sama tam mieszkałam kupe lat. Fran jak jest u babci to tez tam tylko chce chodzic i nie może z niego wyjść :szok:.​
 
reklama
hej
u mnie jakby ok, ale nie zapeszam ;-)
mały rano miał lekką gorączkę ale już git i teraz sobie śpi
rano odwiedziła mnie siostra z rodzinką, dziewczynki zrobiły taki bałagan w pokoju że :szok: i oczywiście oni za drzwi, minęło 5 minut przyszła pielęgniarka środowiskowa :tak::-D, ale Majka pochwaliła się że się z Martynką bawiła i jakoś poszło :-D

ale w nocy była u burza! powiem prawdę bałam się :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry