Soppana ząbkowanie to nie choroba. Dzici najczęściej nają gorączkę, bo podczas wychodzenia ząbków może im spaść odporność i wtedy coś łapią. Najczęsciej w jamie ustanej. Ignaś pewnie złapał infekcję gardła.
Fran też raz mi zagorączkował w nocy i nie wiedzieliśmy co jest. Potem już było ok i nawt humorek miał tylko słabiej jadł. Przez przypadek zobaczyłam, że ma czerwone gardełko. Na wszelki wypadek poszłam do pediatry. Opowiedziałam jej o tej jednodniowej gorączce i ona po obejrzeniu Frania zaleciła Tantum Verde psikać 2x dziennie i tyle. Do złobka miał chodzić. Mówiła, że dziciaczki moga taką "szybką" gorączką reagować na zwykłe gardełko.
Agnes fajnie, że juz masz urlopik.......my w tym roku jakoś tak jeszcze nic nie zaplanowane. Jak zwykle nad morze ale jeszcze nie wiem kiedy.
Fran też raz mi zagorączkował w nocy i nie wiedzieliśmy co jest. Potem już było ok i nawt humorek miał tylko słabiej jadł. Przez przypadek zobaczyłam, że ma czerwone gardełko. Na wszelki wypadek poszłam do pediatry. Opowiedziałam jej o tej jednodniowej gorączce i ona po obejrzeniu Frania zaleciła Tantum Verde psikać 2x dziennie i tyle. Do złobka miał chodzić. Mówiła, że dziciaczki moga taką "szybką" gorączką reagować na zwykłe gardełko.
Agnes fajnie, że juz masz urlopik.......my w tym roku jakoś tak jeszcze nic nie zaplanowane. Jak zwykle nad morze ale jeszcze nie wiem kiedy.
ciężko mi z małym wytrzymac, obecnie wychodzi nam druga górna dwójka... kurde, jeszcze tylko 14 i zabkowanie za nami!!! 



, była wieczorem z M u teściowej na zaległych urodzinach szwagra i przynieśli dla mnie truskawki w galaretce i torcik no a Majka zwymiotowała kawałkami truskawek, czyli wszystko jasne ale i M i teściowa twierdzą że ona zjadła tylko jedną łyżkę i to na pewno jej nie zaszkodziło
. No sama sobie wyhodowała truskawki w brzuchu
, ale już jest ok
