• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ika plac zabaw jest przy szkole 65 w fordonie. A konkretniej przy małej szkole - 1-3 klasa :-). Obok jest taki namiot, w którym jest zimą kryte lodowisko.....wiem, bo niedaleko mieszkają moi rodzice i ja sama tam mieszkałam kupe lat. Fran jak jest u babci to tez tam tylko chce chodzic i nie może z niego wyjść :szok:.​

a przy jakiej to ulicy ? bo nr szkoły nic mi nie mówi :-)
 
reklama
witam się bydgoszczanki:-)

Piotrus mi często choruje i za każdym razem lekarz twierdzi, że to przez ząbki:tak:, tyle że u nas obywa sie bez gorączki,
mamy 12 zabków i przygotowywujemy sie na "3", bo sa podobno najbardziej bolesne, nie mogę sie doczekac kompletu ząbków, bo ciekawa jestem, czy wtedy będzie przesypiał całą noc:-D, bo jak na razie sa jeszcze niestety pobudki:-(

Aniu, ja bym sie tez wkurzyła na teściową, truskawki są zdradliwe, mojego Piotrka obsypało po truskawkach i juz mu ich nie daje, życzymy zdrówka,

Agnes udanego wypoczynku
 
heloł

Aniu - witaj!!! położna środowiskowa? czy jak dziecko ma 9 m-cy to jeszcze położna raz sie zjawia? bo zgłupiałam!! jak Dawidek? już lepiej?

Ewelina dużo macie tych zabków! zazdroszcze! u nas do pełni szczescia jeszcze 15 sztuk! aktualnie wychodzi nam druga gorna dwójka, ale coś wolno... nie chcesz z piotrusiem przejsć sie do innego lekarza? bo moze nie kazda choroba małego to ząbki:confused::confused:

spadam coś zjeść!
 
Ewelina myślę, ze mały to raczej nie przez ząbki się budzi w nocy. Ten typ tak ma :baffled: Bo przecież nikt przez 14 miesięcy permanentnie nie ząbkuje :no:
Franek budził się w nocy do 15 miesiąca......po to, żeby się napić. Po lecie nauczył mi się pić w nocy i wypijał mega ilości do grudnia - potrafił się z tego opijstwa przesikać :crazy: Ale cudownie z nastaniem nowego 2007 roku zaczął spać całe noce......uffff.......taki prezencik noworoczny dla mamusi :laugh2:

...........więc czekaj kochana, czekaj cierpliwie a nagroda nadejdzie - może już nie długo :happy::happy::happy:. Kto wie ?

Aniu mnie też ta połozna środowiskowa zaintrygowała...:confused: Aż musiałam spojrzeć czy czasem jakiś nowy suwaczek u ciebie nie zaistniał :laugh2::laugh2:.
 
Ta położna bardzo intrygująca!

U nas chyba przebija się w końcu druga górna dwójka bo mały zaczął znowu ślinotok i marudzi trochę. Poza tym to ostatnio bardzo ładnie śpi bo trzy noce z rzędu od 22 do 7.

Słuchajcie tak sobie pomyślałam, ze może byśmy jakieś spotkanko zorganizowały? Co wy na to? Jest lato, ładna pogoda to mogłybyśmy się gdzieś w terenie spotkać. Jest ktoś chętny?
 
Co do spotkania, to ja jestem chętna :tak:

Co do truskawek, to Oli może je jeść na szczęście bezkarnie i to w dużych ilościach i nic jej nie jest.

Co do położnej lub pielęgniarki środowiskowej - to wiem, że w niektórych przychodniach zdarzają się takie zwyczaje, że przychodzi nawet do rocznego dziecka, tak jednorazowo, dla sprawdzenia, czy wszystko ok, u nas na Lutówkach 2007 też z miesiąc czy dwa temu do którejś mamy zawitała, a maluch miał już przecież dobrze ponad rok.

Jeśli chodzi o ząbki, to u nas teraz idą czwórki, cały czas bezboleśnie i bezchorobowo.

No i wreszcie, jeśli chodzi o pobudki nocne, to u nas cały czas są 2-3 w nocy na cycanie, jest to takie 5-cio minutowe ciumkanie przez sen.
 
reklama
hej
ja wczoraj rano byłam z młodym u laryngologa i dostał jednak antybiotyk
załatwiłam wszystko w godzinę czyli, kartkę od Pani dr że nasz przyjmie, przerejestrowanie z dzisiaj na wczoraj, i samą wizytę, no fakt bez kolejki bo dzieci do roku poza kolejnością :tak:tak czy tak expresem, ale M miał do mnie takie pretensje i wyrzutu że :szok::-(. Do pracy nie pojechał bo stwierdził że mu się nie opłaca i przez mnie ma cały dzień w d.. itp
z nerwów rozbolała mnie głowa że rozłożyło mnie na łopatki, przyjechała moja mama podłączyć mi kroplówkę i dopiero wieczorem mi przeszło ale od rana znowu mnie bierze,
Co za ..........:wściekła/y:, ja jestem winna że dziecko zachorowało, brak słów ale jak widzę zachowanie jego rodziców to wcale się nie dziwię jego zachowania, wzorce to on ma :no:
No przeprosił mnie rano ale co z tego :-(

heloł

Aniu - witaj!!! położna środowiskowa? czy jak dziecko ma 9 m-cy to jeszcze położna raz sie zjawia? bo zgłupiałam!! jak Dawidek? już lepiej?
spadam coś zjeść!
:-D:-D:-D nie nie u mnie stan rodziny bez zmian, ja na razie :tak:
a to jest pielęgniarka środowiskowa, przychodzi, zadaje kilka pytań typu co dziecko je, czy ma odparzenia, jak się rozwija jakie warunki mieszkalne, wypełnia papierki i to wszystko, taki wywiad środowiskowy


Ta położna bardzo intrygująca!

U nas chyba przebija się w końcu druga górna dwójka bo mały zaczął znowu ślinotok i marudzi trochę. Poza tym to ostatnio bardzo ładnie śpi bo trzy noce z rzędu od 22 do 7.

Słuchajcie tak sobie pomyślałam, ze może byśmy jakieś spotkanko zorganizowały? Co wy na to? Jest lato, ładna pogoda to mogłybyśmy się gdzieś w terenie spotkać. Jest ktoś chętny?
Ja też jestem za, bo muszę do ludzi :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry