Arabella, widziałam już wiele razy Madzię na żywo i uwierz mi, że nie ma nawet w połowie tak krzywych nóg jak Paulina miała. Madzia stawia szeroko nóżki, wiec wydają się bardziej krzywe niż są. Nie wiem, czy pamiętasz, Oli też miała tak, ale odkąd chodzi bez pieluchy, to te nogi już znacznie lepiej wyglądają. Paulinie mogłam miedzy kolanami przełożyć piłkę tenisową, pomimo, że stopy złączyła.
Przypomniało mi się, że lekarze kazali mi Paulinę długo wozić w wózku i jak najmniej ją puszczać na nóżkach, inne matki gadały za plecami, że takie duże dziecko wożę (miała dobrze ponad 2 lata). U Pauliny wada była spowodowana upośledzonym wchłanianiem wit D3, pomimo, że dostawała większe dawki niż przeciętne dziecko, miała typowe objawy krzywicy: wiecznie spocona i spłaszczona głowa, no i te nieszczęsne nogi. Przez te szpopwate kolana, również się rozwinęła wada stóp - Paulina je układała do środka i stawiała na zewnętrznej stronie podeszwy stopy, ale to wszystko ładnie się udało wyćwiczyć i teraz ma ładne, zgrabne nóżki ;-)