Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
U lekarza byłam pierwszego dnia wymiotów, obejrzała Oliwkę, osłuchała i powiedziała, że właściwie nic złego nie widzi, brzuch też miała miękki, powiedziała, że być może to wirusowe, ale za wcześnie jeszcze by to na 100% stwierdzić.Kasiad, a co na to lekarz? to jakaś grypa żołądkowo-jelitowa?
Dziś spadł mi kamień z serca, bo nockę całą Oli przespała, od wczoraj nie wymiotuje, dziś normalnie wstała, chodzi po mieszkaniu i broi a to oznaka, że wraca do zdrowiaKasiad, jak sytuacja u Was,
u nas ok, lekarz dzis osłuchał małego i w porząsiu;-)
zmykam prasować![]()
Kupa jeszcze była rzadka, ale tylko jedna, więc nie jest już źle. No i apetyt wrócił 
Dobrze, że lekarz nic synusiowi nie wysłuchał

No właśnie też się boję, że zaraz któregoś z nas to dziadostwo dopadnieKasiad jak moja Julka byla chora na tego wirusa ,to walczylam przeszlo tydzien z tym g...Spac nie moglam z nerwow,denerwowalam sie bo mi nie chciala pic,jesc.Dawalam jej pic jak spala.Tez mialam problem bo mi nie chciala pic Orsalitu ,niby to smakowe ,a okropne bleble...Wiec glowa do gory bedzie dobrze pozdrawiam ,zdrowka dla Oli.A najwazniejsze ,ten wirus jest zakazny,my z mezem tez go mielismy jak Jula juz byla zdrowa.

Ostatnia edycja:
,
POZDRAWIAM
. my jeszcze jesteśmy odporni na roztocza... ciekawe jak długo... w święta maly dostał kawałek pomarańczy i zaczał sie po godzinie dusic... gdyby nie zyrtec to nie wiem co bym zrobiła... także u nas też alergia się zaostrza... 22 stycznia mamy alergolog... zobaczymy...
, współczuje bardzo:-(,