RENIFER_24
M-X'07, W-IX'09
A tak w ogóle to pączki upieczone?
ja juz kupiłam i zjadłam dwie sztuki...
dziwne bo od słodkiego mnie odrzuca
soppana
ale jazde macie z tym papierem!

wyobraźnia naszych dzieci nie zna granic... na szczescie miki wrzuca wszystko do wanny i pralki, a nie do kibelka 
agnes, kasiad - zdrówka!
mi chyba mdłosci juz przechodza... pepsi pomaga i zupki chińskie... same świństwa, ale naprawde sie o niebo lepeij czuję...
!!!!!!!
Bo ja już mam szczerze dosyć zimy 



