Madziara
Sierpniowa mama'07
Soppana i ja się dołączam do życzeń dla Ignasia - wszystkiego naj,naj, najlepszego 
Ja też jestem ze śródmieścia
Mój mały skończył okres gorączkowy ale od soboty jakby mi kto dziecko podmienił. Jest nie do wytrzymania. Ciągle marudzi, piszczy, ryczy - o wszystko krzyk. Mam czasami ochotę wyjść z siebie. Idealnie jest tylko gdy śpi. Nie wiem czy to ta choroba na niego wpłynęło czy jakiś diabełek w niego wstąpił, czy też bierze rodziców na przetrzymanie. Ale mam powoli dosyć.
Ja też jestem ze śródmieścia
Mój mały skończył okres gorączkowy ale od soboty jakby mi kto dziecko podmienił. Jest nie do wytrzymania. Ciągle marudzi, piszczy, ryczy - o wszystko krzyk. Mam czasami ochotę wyjść z siebie. Idealnie jest tylko gdy śpi. Nie wiem czy to ta choroba na niego wpłynęło czy jakiś diabełek w niego wstąpił, czy też bierze rodziców na przetrzymanie. Ale mam powoli dosyć.




....
, życzę powodzenia;-),
,
Dziś np rzucała się w samochodzie i darła jakby ją ktoś ze skóry obdzierał, jak Tomek z nią wracał ze sklepu, bo chciała iść na nogach a nie jechać.


