Kaasiulka,
Zuch dziewczyna, 47 minut i 4kg bobas z nami ! :-) Gratulacje !
Ja natomiast byłam dzis na wizycie u lekarza, ktory chyba nie bedzie moim prowadzacym, dam mu jeszcze jedna szanse ale juz sie zraziłam, po tekscie, ze m.in. to mierzenie karku to nie jest istotne badanie no i stwierdził, ze w zasadzie moge isc do pracy, choc nie zrobil mi usg. Dziwne, ze 3 innych lekarzy mowilo cos innego, zeby prace sobie odpuscic, przynajmniej w 1 trymestrze. Dzięki Bogu, poszlam do innego lekarza, u ktorego bylam na kontroli i jeszcze sobie poodpoczywam. Bylam w pracy i tam mi nie moga obiecac, ze nie bedzie zadnej nerwowki, wiec mam tydzien na przemyslenie sprawy. Z jednej strony chcialabym wrocic do ludzi, ale pamietam doskonale jak to jest, gdy mnostwo pracy ... chyba nie da sie chodzic do normalnego ginka w ciazy na NFZ. Chyba ze wy macie jakies pozytywne rekomendacje. USG dopiero mam miec 5 sierpnia, i wyszlo na to, ze mimo iz ma je w gabinecie to w konkretne dni je uruchamia. I jak tu sie nie zalamac takim podejsciem ? Kobieta przezywa ciezkie chwile co do rozwoju malenstwa a ten ci odmawia wypisania zwolnienia, bo jak widac ani wplyw stresu ani to jak wazne badanie karku jest nie sa mu znanymi zagadnieniami z zakresu prowadzenia ciazy.

teraz ide w urodziny mojego synka, ciekawe czy pan doktor wypisze skierowanie na badania

dodam,iz moze gul mu urósł, jak zobaczyl ze na kontroli poszpitalnej bylam u kogos innego, bo dowaliłam mu, ze długo trzeba czekac na wizyte u niego ... na co stwierdzil, ze moglam przyjsc prywatnie do nego

troche mi teraz ulżyło ...