grudnióweczka
Fanka BB :)
Już byłam, teraz chyba przyjmują co dzień i nie zostawiają w szpitalu, tylko robią godzinne szkolenie jeśli coś jest nie tak. Wrażenia nie z tej ziemi, 50g wytrzymałam, nawet nie było takie złe. 75g - ohyda jakich małogrudnióweczko, jezeli idziesz do biziela, to zapytaj wczesniej kiedy cięzarne przyjmuja, bo dwa lata temu były okreslone dni i wtedy mniej ludzi było;-)i jezeli masz tę cukrzyce, to przygotuj sie na wizyte w szpitalu- taką dobową, na naukę odzywiania przy cukrzycy, jezeli sieuwiniesz z wizyta, to nawet tego samego dnia cię mogą przyjąć![]()
W poniedziałek idę po wyniki. Ale ma przeczucie, że nic złego mi tam już nie powiedzą. 
, bo ja wstrzymywałam oddech
...przygotowuje sie do niedzieli bo jak juz pisalam to Wika ma urodzinki i trzeba troszke przygotowac ;-)....
a teściowa dziś mi pokazywała katalog z kombinezonikami dla dziewczynek ;-) chyba już świrujemy ! muszę się opanować, bo nim się urodzi to będzie mieć lepsze ciuchy niż cała nasza rodzina wzięta razem


