• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Reniferku, ale Twojego męża wzięło :szok: Zdrówka dla niego i oby Was nie pozarażał!

Obawiam się,że jakby co jak odmówię hospitalizacji na tej pier.... patologii to potem będą problemy z przyjęciem mnie wrazie czego do szpitala-jakby się poród zaczął...
Karolinusia, a czemu Ty się tak boisz tej patologii ciąży :confused:
Z przyjęciem kłopotów byś nie miała, ale jeśli jest chociaż cień podejrzenia, że z dzieckiem jest coś nie tak, to byłoby to bardzo nierozsądne, gdybyś odmówiła przyjęcia. Ja na patologii w ciąży z Oliwką leżałam 2 razy, za drugim razem też były to tylko podejrzenia o cholestazę, które się na szczęście nie potwierdziły, ale wykluczyć trzeba było chorobę, bo gdyby się potwierdziła, byłoby to zagrożenie dla życia dziecka.
A co do USG, to też miałam taki przypadek, że w przychodni lekarz stwierdził, że mam bardzo małe dziecko, a 3 dni później trafiłam na patologię i tamtejsze USG pokazało coś wręcz odwrotnego, że dziecko jest całkiem spore i faktycznie urodziła się niemała, bo ważyła 3830g. Te szpitalne ultrasonografy są lepsze, a na miejscu napewno Ci badanie jeszcze raz powtórzą.
 
reklama
Renifer trzymaj się i napisz jak się młody czuje u babci:tak:

po wielkich przemysleniach całej rodziny doszlismy do wniosku, ze babcia przyjedzie do nas. bedzie jutro koło południa... mąż i tak jest odizolowany, wiec mikus od niego nie załapie - no, chyba ze ja przeniose :-( nei chce mikiego oddawac do dziadków juz teraz, bo jesli bede miała wywołanie dopiero w poniedziałek, to bedzie musiał byc u dziadków o cały tydzień dłuzej niz planowałam... a tego nie zniose...

kaasiulka - zdróweńka! kurde, co za wrzesień! każdy cos ma !
jak sie ciesze ze młodemu daje tran, moze czesciowo go uchroni!

wypiłam kawusie, siadam do papierów i mam nadzieje chociaz do północy bede kontrolowala gorączke męża... takiej ciąży jeszcze nie miałam... jak mnie mama odciazy i w końcu zajmie sie młodym, to bede mogła psychicznie przygotowac sie do porodu, bo teraz cały czas coś mi staje na drodze:dry:

trzymajcie sie!
 
Cześć Dziewczyny,
jestem po wizycie.
Mała waży 2500g i wg mojego lekarza to ciut za mało. wiem, że usg często się myli bo to nie waga do ważenia, ale... usłyszałam to, czego nie chciałam, czyli podejrzenie o cholerną HIPOTORFIĘ płodu.
22 mam zgłosić się w szpitalu na ktg i przepływy i jak tam zadecydują, że zostaje to bede leżec na patologii zasr.... aż mi wywołają poród. Boję się jak cholera, bo nie mam zamiaru zostawać w tym cholernym szpitalu.
aha przez ostatnie 2tyg Młoda przybrała 500gr więc chyba nieźle. Obawiam się,że jakby co jak odmówię hospitalizacji na tej pier.... patologii to potem będą problemy z przyjęciem mnie wrazie czego do szpitala-jakby się poród zaczął....


i tak całe życie pod górkę!!!!!!!!!!
Pewnie Cie to nie picieszy, ale ja jak się urodziłam ważyłam nicałe 2,5kg i byłam zdrowym dzieciaczkiem 10/10 pkt.. ;-) Na siłe się nie ma co zamartwiać, trzymkaj się!
 
A ja z mlodym nadal zasmarkana,echhh....mam nadzieje ze Wika nie zalapie od nas ale raczej to jest nie uniknione :-(...

Reni,kurde to Ci sie narobilo :no: z jednej strony dobrze ze jeszcz jestes w domku ale z drugiej :no::-( trzymaj sie kochana i naprawde jestes dzielna!!!

Karolina,dobrze bedzie i faktycznie nie masz co sie zamartwiac na zapas a co do lezenia na patologii to takze sie nie boj zawsze jestes pod reka lekarza a jak jakby co to potem bedziesz miala wyrzuty sumienia i po co?!?

Madziara,ja juz na punkcie oddechu malego dostaje obsesji,non stop kontroluje i patrze jak oddycha nawet w nocy spie czujnie jak ważka,wlasnie kupuje monitor oddechu...

Fotolza,ja do dzisiaj z Wika biegam od czasu do czasu do laryngologa wiec nie zazdroszcze...ale trzeciego migdala nie daje narazie wyciac...

Ide popoludniu zalatwic chrzciny bo bylam umowiona w zeszlym tyg ale nam szpital pokrzyzowal plany :wściekła/y:....

Milego dzionka :-)
 
Dziewczyny, po prostu jak będzie wszystko ok to NIE chcę zostawać w szpitalu do terminu, a kłopotów z przyjęciem do szpitala mieć nie będę, bo mam położną ustawioną.

Ja jak się urodziłam ważyłam tyle ile moja córka w tej chwili, więc jakoś wagą się nie przejmuję, tym bardziej, że Mała rozwija się prawidłowo. No zobaczę co mi powiedzą na tej patologii za tydzień...zrobią ktg i przepływy.
Rozmawiałam z położną i jak bedzie ok to mnie wypuszczą, ale będą kazali co 2-3dni na ktg podjechać, by sprawdzać na bieżąco.

Wiem, że nie rozsądne jest bronienie się przed szpitalem...ale z drugiej str... jeśli bedzie ok to po co leżeć i "czekać", wolę czekać w domu. Nie chcę leżeć z tymi wszystkimi kobietami i słuchać ich opowieści o porodach połogach itp.

dziewczyny spójrzcie na mój suwaczek!!! do terminu zostało mi 26dni!!!
 
Ostatnia edycja:
Witajcie...

Można gdzies przeczytać z jakich dzielnic jesteście?
My fordonianki, Martynka chodzi do przedszkola "Pod Akacjami" w maju skończyła 5 lat.
Dziś źle spała ( pewnie po tym co się wczoraj u lekarza nasłuchała) i około 3 przybyła do naszego łóżka - chyba nikt nie wstał wystapany.

Fotolza,ja do dzisiaj z Wika biegam od czasu do czasu do laryngologa wiec nie zazdroszcze...ale trzeciego migdala nie daje narazie wyciac...
My juz tak od 3 lat chodzimy, pierwszy chciał od razu wycinać, teraz chodzimy do Olijewskiego na Karłowicza. martwi mnie ta woda w uszku, naczytałam sie w tym internecie jak zawsze i...... ech....

Nie chcę leżeć z tymi wszystkimi kobietami i słuchać ich opowieści o porodach połogach itp.
Nie dziwię się... choć czasami trzeba... dobro dziecka najważniejsze, a jak lekarz coś o tym wspominał to chyba nie aby średnią na patologi zwiekszyć.
 
Fotolza, ja mieszkam na Bartodziejach, ale z tego co kojarzę, to kilka fordonianek jest na naszym forum :tak:

Karolinusia, nie martw się, jak badania nie wykażą niczego podejrzanego, to nie będą Cię na oddział kładli napewno.

Reniferku, jak sobie dziś radzicie z choróbskami :confused:

U nas poległ Patryk, od wczoraj nie chodzi do szkoły, gardło zawalone, Wczoraj pod wieczór Paulina się zaczęła też skarżyć, że coś ją zaczyna gardło pobolewać, ale do szkoły dziś poszła. Ciekawe kto następny :confused::baffled:
 
Mam sie zgłosić na konsultację- z tym,. że niekoniecznie zostanę. MAŁA jest mała ale jest zdrowa, mam zobaczyć czy ktg nic nie wykarze i tyle, czy się coś nie dzieje w sensie "zaczyna", to tyle.

a Bronię sie przed szpitalem... bo ich nie znoszę, zapachu, atmosfery, jedzenia i innych kobiet, które wiecznie narzekają. Miałam przyjemność leżeć na patologii w 5tym miesiącu i wspominam to jako najgorszą rzecz w trakcie trwania ciąży, fakt opiekę miałam ok...ale jak sobie przypomnę resztę...zwłaszcza inne babki to mi się źle robi. Jakoś nie kręci mnie wzajemne pokazywanie sobie rozstępów na brzuchu czy innych miejscach:crazy:
jakby co będę tym razem mądrzejsza i wezmę mp3. nie będę musiała słuchać innych o nacinaniu krocza, połogu, podpaskach i kto jakie wody w pierwszej ciąży miał, albo kto jaki poród miał.
co to kogo obchodzi?? ja nawet nie wiem jak się zachować jak mi babka pokazuje za przeproszeniem cycki pełne rozstępów tylko po to,zebym sie nie przejmowała swoimi 3 na brzuchu kiedy tak gorliwie się smaruję kremami po prysznicu, bo i tak mi wyjdą i tak-"taki urok ciąży". A co mnie to obchodzi??
nie wiem czemu, ale robienie sobie sensacji z tego kto jak wyglada czy jakich kosmetyków używa czy jaki ma/miał poród jest dla mnie bez sensu, a kobiety które rodziły kiedyś bez sensu nakręcają tylko pierwiastki i straszą. BEZ SENSU.

uffffffffffff ponarzekałam już mi lepiej, spadam dalej do pracy
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja niestety leżałam na patologii prawie za każdym razem - jedyna Monika darowała mi to szczęście :) Najgorsze to właśnie te historie innych kobiet, ale dla dobra dziecka można wszystko znieść i wytrzymać :) Myślę, że jak nie będzie potrzeby to nie będą cię trzymać, a jak ci porobią badania to i ty będziesz spokojniejsza.

No niestety zaczął się rok szkolny i już dzieciaki chorują. U nas na razie przeziębienie ale zarówno lekarz ogólny jak i alergolog kazała dzieci posyłać do szkoły - tylko z wuefu Agatka ma zwolnienie. Ona zresztą nie chce zostawać w domu bo to czwarta klasa - nowe przedmioty i wszystko ją ciekawi :)

Iza my wycięliśmy Monice trzeci migdał i miała tez odsysany płyn z uszu. Teraz przy katarze uszy jej się zapychają ale sprawdzaliśmy słuch i wszystko jest ok. Jesli ten płyn będzie się dłużej utrzymywał to i tak trzeba go odessać. Do Olijewskiego już nie chodzimy, po zabiegu przeszliśmy do poradni szpitalnej i jestem zadowolona z tamtych lekarzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry