• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja ledwo zipie :zawstydzona/y:,poszlismy do szpitala zdrowi a wrocilismy chorzy,normalnie tak mnie gnaty bola i zatoki :szok: do tego drapie w gardle :no: a Mateuszek tez ma katarek...mozna sie bylo tego spodziewac po lezakowaniu w szpitalu,echhhh...a do tego jakby bylo malo to jeszcze dostalam @ dosc szybko zaledwie 2 tyg po pologu :crazy:...brzuch mnie napierdziela,zapodalam se paracetamol tylko czy to cos pomoze chyba w konskiej dawce....

Reniferku kulaj sie kochana,ciazuj,ciazuj i zdroweczka :-) obys sie podkurowala i nabrala duuuuuuzo sil na porodowke...

Madziara,mowisz sterydy na grasice :szok: zaniepokoilam sie troszke,no mi narazie lekarz powiedzial ze spokojnie,grasisca jest "dyskretnie" powiekszona,skonczylo sie na zrobieniu rentgena i tyle,w sumie to nie wiem co dalej,czekam na wypis ze szpitala i ponownie na wizyte do pediatry i sie okaze co mi powie....a tym czasem walcze u malego z anemia,witaminki,zelazo itp....za 2 tyg morfologie powtorzymy i zobaczymy czy te leki cos pomogly....

Kasia,superasnie ze wracasz do pracki,zawsze jakas zmiana otoczenia :tak:;-)....

Pozdrowionka :-)
 
reklama
Kasiulka, zdrówka dla Was :tak: Wściec się można, że Was w szpitalu zarazili, ale to w końcu skupisko chorób :dry:
Co do @ to ja też po urodzeniu Oliwki dostałam dokładnie po 2 miesiącach, pomimo, że karmiłam małą do 21 miesiąca. Dla odmiany za to @ mi się zatrzymała po zakończeniu karmienia, jakieś problemy hormonalne się rozpętały, trzeba było wywoływać luteiną.
 
mąż w końcu wymiękł... ma 40 stopni niezbijalnej gorączki...
wywoze dzis mikusia z sąsiadką do rodziców i modle sie by goowno na niego nie przeszło... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
wyć mi sie chce...
 
Witaj Iza! Może tu się w końcu spotkamy bo na lunarku nam się nie udało :)

Kasiad fajnie, że wracasz do pracy. U mnie zaczyna kiełkować myśl o poszukiwaniu pracy, ale to pewnie jeszcze trochę potrwa zanim dojdzie do realizacji :)

Renifer tylko żebyś ty nic nie złapała. Trzymaj się a terminem się nie przejmuj - moje dwie pierwsze córy urodziły się dwa tygodnie po wyznaczonym terminie - a właściwie je wywołali na ten świat bo pewnie by jeszcze dłużej siedziały :D

kaasiulka jeśli tylko trochę jest grasica powiększona i nic się niepokojącego nie dzieje to dobrze. U Moniki to były dosyć długie bezdechu i dlatego trzeba było zadziałać sterydami. Na pewno lekarz będzie to obserwował a i ty musisz po prostu zwrócić uwagę na jego oddech.
 
A ja ledwo zipie :zawstydzona/y:,poszlismy do szpitala zdrowi a wrocilismy chorzy,normalnie tak mnie gnaty bola i zatoki :szok: do tego drapie w gardle :no: a Mateuszek tez ma katarek...mozna sie bylo tego spodziewac po lezakowaniu w szpitalu,echhhh...a do tego jakby bylo malo to jeszcze dostalam @ dosc szybko zaledwie 2 tyg po pologu :crazy:...brzuch mnie napierdziela,zapodalam se paracetamol tylko czy to cos pomoze chyba w konskiej dawce....

Reniferku kulaj sie kochana,ciazuj,ciazuj i zdroweczka :-) obys sie podkurowala i nabrala duuuuuuzo sil na porodowke...

Madziara,mowisz sterydy na grasice :szok: zaniepokoilam sie troszke,no mi narazie lekarz powiedzial ze spokojnie,grasisca jest "dyskretnie" powiekszona,skonczylo sie na zrobieniu rentgena i tyle,w sumie to nie wiem co dalej,czekam na wypis ze szpitala i ponownie na wizyte do pediatry i sie okaze co mi powie....a tym czasem walcze u malego z anemia,witaminki,zelazo itp....za 2 tyg morfologie powtorzymy i zobaczymy czy te leki cos pomogly....

Kasia,superasnie ze wracasz do pracki,zawsze jakas zmiana otoczenia :tak:;-)....

Pozdrowionka :-)


zdrówka wam życzę ,oby szybko przeziębienie przeszło ;-)
co do @ to ja karmie juz 19mcy i nadal nic :no:

Renifer ojoj to ci sie mąż pochorował też zdrówka rzycze :tak:
kurde to chyba jakaś epidemia sie nam w bydgoszczy szykuje :szok:mój małż tez dzis z nocki pochorowany wrócił ,zapodał sobie lekarstwa i modli sie zeby szybko mu przeszło bo tydzien nocek ma :-(
 
Cześć Dziewczyny,
jestem po wizycie.
Mała waży 2500g i wg mojego lekarza to ciut za mało. wiem, że usg często się myli bo to nie waga do ważenia, ale... usłyszałam to, czego nie chciałam, czyli podejrzenie o cholerną HIPOTORFIĘ płodu.
22 mam zgłosić się w szpitalu na ktg i przepływy i jak tam zadecydują, że zostaje to bede leżec na patologii zasr.... aż mi wywołają poród. Boję się jak cholera, bo nie mam zamiaru zostawać w tym cholernym szpitalu.
aha przez ostatnie 2tyg Młoda przybrała 500gr więc chyba nieźle. Obawiam się,że jakby co jak odmówię hospitalizacji na tej pier.... patologii to potem będą problemy z przyjęciem mnie wrazie czego do szpitala-jakby się poród zaczął....


i tak całe życie pod górkę!!!!!!!!!!
 
karolinusia - a w którym Ty dokładnie tygodniu jestes ? bo nie chce mi sie liczyc :rofl2:moja mloda w 34t3d tygodniu wazyła 2,1 kg, w 37t6d tyg wazyła 3,1 kg... moze to Ci jakos pomoze... tez wielka nei była...
 
Cześć Dziewczyny,
jestem po wizycie.
Mała waży 2500g i wg mojego lekarza to ciut za mało. wiem, że usg często się myli bo to nie waga do ważenia, ale... usłyszałam to, czego nie chciałam, czyli podejrzenie o cholerną HIPOTORFIĘ płodu.
22 mam zgłosić się w szpitalu na ktg i przepływy i jak tam zadecydują, że zostaje to bede leżec na patologii zasr.... aż mi wywołają poród. Boję się jak cholera, bo nie mam zamiaru zostawać w tym cholernym szpitalu.
aha przez ostatnie 2tyg Młoda przybrała 500gr więc chyba nieźle. Obawiam się,że jakby co jak odmówię hospitalizacji na tej pier.... patologii to potem będą problemy z przyjęciem mnie wrazie czego do szpitala-jakby się poród zaczął....


i tak całe życie pod górkę!!!!!!!!!!

macie jeszcze 2 tygodnie to napewno malutka przybieze :))moja niby w 37 tygodniu wazyła 2700,a po trzech tygodniacz czyli jak sie urodziła 4160:-D

takze usg moze sie mylić:-)
 
reklama
Witajcie...

Karolina tulaski przesyłam....

Zdrówka dla Wszystkich!

Dzis z córcia u laryngologa byłam bo ma powiększony 3 migdał a dzis się dowiedziałam że gorzej słyszy i ma wode w drugim uszku, za tydzień idziemy znowu!

Ja dla odmiany w ciązy czułam się cudownie, zero mdłości i innych dolegliwości w tym okresie miałam normalne ciśnienie a teraz góra 80/100 i wiecznie chodze spiąca ;-(

Widze że tu dużo mamusiek brzuszkowych jest a ja szukałam jakieś chętnej ciężarnej do zrobienia kilku darmowych fotek na stronkę :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry