Ewelina z Bydgoszczy
Fanka BB :)
kaasiulka, jak to ospa, to współczuje, ja dopiero po 2 tyg mogę powiedzieć że się z nią żegnamy, ale ślady niezagojone jeszcze są i pewnie jeszcze posiedzimy w domu.
a początek u nas tez był niewinny, bo jedna krostka na szyji, druga na rączce, a potem po 2 dniach tak wysypało, że szok
.
a początek u nas tez był niewinny, bo jedna krostka na szyji, druga na rączce, a potem po 2 dniach tak wysypało, że szok
.
;-)
i mam nadzieje ze tak zostanie 