kiya
Oskarkowa mamuśka :)
AgnesBest witaj 
Wiecie zty mieszkaniem to jak koleżanka pisze są plusy i minusy tak samo jak mieszkanie na Miedzyniu, fajne u nas też jest to że las mamy blisko świeże powietrze zawsze jest gzie wyjść z maluszkiem . Minus korki poranne i popołudniowe masakra , wyprawa z młodym do miasta co cała podróż chociaż aj należe do tych co na pieszo zasuwają mi z domu do reala dojście zajmuje 45-50 minut

Wiecie zty mieszkaniem to jak koleżanka pisze są plusy i minusy tak samo jak mieszkanie na Miedzyniu, fajne u nas też jest to że las mamy blisko świeże powietrze zawsze jest gzie wyjść z maluszkiem . Minus korki poranne i popołudniowe masakra , wyprawa z młodym do miasta co cała podróż chociaż aj należe do tych co na pieszo zasuwają mi z domu do reala dojście zajmuje 45-50 minut

;-) :-)....
a na sankach to był z ciocią i udawał, ze jest kamlotem i z nich specjalnie spadał i w domu jak to opowiadał to śmiał się straszliwie.
dwa razy w kącie lądował, no ale cóż. ostatnio mu się nasila ta chęć stawiania na swoim, śpi dość niespokojnie i dużo wymyśla rzeczy, żeby sie bać. Sama nie wiem czy to tylko taki etap, żadnych strasznych bajek nie ogląda. 