reklama

Byłe słomiane wdowy

wlasnie wiem,ze w Dublinie jest polska przychodnia,ale to od nas jakies 2 godz.drogi..moze za rok jak polecimy do pl.to pojde z mlodym i poprosze o jakis fachowy zestaw cwiczen..a na razie cwicze z nim sama.
 
reklama
A gdzie dokladnie mieszkasz bo w Tipperary jest i to nie jest polska przychodnia tylko irlandzka i tam pracuje polka
w polnocnej ;-)
dziewczyny ło matko te wasze dzieci beda szprechac,,ale oby o polskim nie zapomnieli..ojczystym jezyku,,...
to tylko zalezy od rodzicow,jak do tego podchodza,znam polskie rodziny,gdzie dzieci swojego jezyka nie znaja i takie,gdzie mowia po polsku,ja zaliczam sie do tej drugiej grupy ;-)
glowa mi dzisiaj peka,juz wzielam tabsa ale nic nie pomaga,wrrr
 
w polnocnej ;-)

aaaaaaaaa to kawalek bys miala :-)

moje tez mowia po polsku i mowic beda od 7 lat mozna zapisac dziecko do polskiej szkoly zajecia sa tylko raz w tygodniu w niedziele dzieci ucza sie tam jezyka polskiego ( gramatyka , ortografia, ) geografa polski i historia wszystko co powinni wiedziec o polsce moja corke zapisze za rok bo mimo ze zostajemy tu na stale to kto wie moze beda chcieli studiowac w polsce albo sami tam mieszkac:tak:
 
moje dzieci tam nie chodzily,ale sporo znajomych poslalo swoje dzieci i szkoda gadac,wiecej dziecko nauczylo sie w domu od rodzicow,niz od tych nauczycieli,a poza tym zajecia czesto byly odwolane..porazka u nas ta szkola..tylko kase chcieli brac..chyba ,ze teraz sie cos zmienilo,ale nie sadze .
 
A no to zeczywiscie nie wypal na bank chodzilo im tylko o kase
naszych sasiadow syn chodzi juz 2 rok do tej szkoly u nas i jest wpozadku zobaczymy za rok jak Emlka pujdzie
 
reklama
hejki wam
Ja z kawusia..

madlen alex to dobrze,ze wasze dzieci o polskim jezyku nie zapomna,,ale to dziwne tak,ze lepiej angielski niz polski kumaja,niedlugo wy bedziecie z tlumaczami chodzic,,a wasz jezyk jak tam??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry