reklama

Było ... I ubyło

reklama
Diabli ja póki co jeszcze bez ćwiczeń ale niedługo zacznę jakąś Chodakowską uskuteczniać :-D jak masz jakieś fajne ćwiczenia to wrzucaj a co Ty też się odchudzasz?
 
No tak...nie przeczytałam od początku :-)
U mnie trudno to nazwać odchudzaniem bo ja kocham słodkości :-) i niestety mogłabym nimi żyć...
ćwiczyłam z Olą na FB przez 2.5 mc-a i lipa...teraz robię wyzwania 30 dniowe ( brzuszki i tyłek) Dzieć mi mało śpi, włazi wszędzie więc odpadają dłuższe ćwiczenia
Jem zdrowo ( oprócz moich słabości oczywiście )
 
Ja teraz gubię masę hahaha a jak połóg się skończy będę pracowała nad rzeźbą :-D hehehe

Aisha to Tobie też bardzo dużo spadło licząc od dnia porodu ... :)
 
Ostatnia edycja:
Rurka - wow:) no w szoku jestem jak widzę ile Ty juz masz na minusie:) gratulacje, tak trzymać

Ja na razie nie dołączam bo nie mam siły i motywacji a z piec to chętnie tez bym zgubiła. Ale muszę sie zebrać w sobie a teraz czuje ze nic z tego narazie. Powiem Wam tylko co ja uważam za najlepszy sposób: oczywiście jeść gotowane czy pieczone, w umiarkowanych ilościach, przy karmieniu piersią mogą być więcej niż umiarkowane;) woda woda woda, litry wody, ile wlezie pic a po połogu ćwiczyć. Sił brak, ale padając na twarz ćwiczyć i sie nie poddawać. Ja od ósmego tygodnia piec razy w tygodniu aerobik i dwa basen dla relaksu - ale oczywiście nie żadne tam jacuzzi:) tym sposobem 22 kg w cztery miesiące a od tamtego czasu cisza. Bo jem normalnie i nie ćwiczę bo pracuje i nic mi sie nie chce. Ale wazę sie codziennie zeby nie przytyć przypadkiem bo to póki co mój cel:)

Powodzenia:)

Super przepisy na kasze jaglana, nie pamietam kto wrzucił ale będę korzystac
 
Dobra kochane dzisiaj jest 85.0
I to jest właśnie ten czas kiedy przestaję się ważyć codziennie ...
Tylko dlaczego mi te 0,6 kg wskoczyło? ???? Hmmmmm
 
Megi super ze miałaś czas tak często ćwiczyć! Mi kurde ciężko z wózkiem się na spacer wybrać a co dopiero na jakiś fitness czy basen. Może po świętach, jak mały skończy dwa miesiące.
Rurka zatem kolejne ważenie w piątek :)
Ja narazie jem wszystko, bo nie mam czasu przygotowywać osobno posiłków dla mnie i męża.
Ale staram się jeść mniejsze porcje a na kolacje zwykle tylko jakiegoś banana i to najpóźniej o 18!
Na razie efekty są,jak waga stanie to będę myśleć dalej.
Na razie martwię się ze nawet gdy schudnę to mi obwisly brzuch zostanie bo nie mam czasu ćwiczyć :(
 
Aisha - z tym ćwiczeniem to było tak, że chociaż na godzinę mogłam wyjść z domu, to była motywacja. Ćwiczyć mi się za grosz nie chciało, czasmi miałam wrażenie że wyzionę ducha. Ale taka godzina oddechu od płaczu, kupy co piętnaście minut to dużo, a przy okazji kg spadaly.

A ja właśnie waże się codziennie, jak widzę że jest mniej to jest to dla mnie super motywacja, a jak widzę że więcej to pamiętam o tym przy każdym otwarciu lodówki.
 
Dużo daje też pas ...ja nie moglam nosić bo strasznie mnie bolało w środku

Aisha272 rób w domku parę ćwiczeń ...zajmie Ci maksymalnie 10-15 min ...tylko takie w połogu ( yt)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry