Mi ubylo jakies 11-12kg od porodu, w tym 5 kg w tamtym tyg. Od tamtej pory waga stoi na 97 kg, jakies 3-4 kg niz przed porodem...a wcale się nie objadam, slodyczy nie jem, nie wiem czy to w ogóle spadnie:-(. Moge przejsc na diete i jesc jeszcze mniej, jak Bede czula glod to Bede chudla- jak dotychczas przed ciaze, ale nie wiem czy malo jedzenia to dobry pomysl przy karmieniu.
Moze musze się więcej ruszac, poki co nie bylo szans wyjsc z domu nawet, mały jeszcze nie przyzwyczajony do wozka I po paru min. chce wyjsc. Moglabym robic inne cwiczenia w domu ale z malym non stop przy piersi I spiacym po pare minut co najwyzej w dzien , nie mam jak.
Dziewczyny, czy procz diety cwiczycie cos? Jak sobie z maluchami radzicie wtedy?
Rurka, jesteś niedoscignionym wzorem tutaj, przy Tobie widze jak daleka droga przede mna :-(