kachasek
matka-wariatka :)
Nuna a ja cię rozumiem
ja trzymam Miśka za rączki, bo jak zawinę. to efekt odwrotny. Misiek też potrafi nagle mieć "kaszelek" - jest to taki wstęp przed płaczem, jak go nie weźmiemy na ręce to po tym następuje ryk, a na rękach spokój.
tulipanek, język niemowląt jest ok, ale nie traktuję go jak Biblii... nie mówię, że dzieci terroryzują rodziców, bo tak nie jest, ale bardzo szybko uczą się, co zwraca uwagę rodziców. powodów płaczu dziecka jest dużo więcej niż napisałaś, ale jak dziecko jest nauczone np spać na rękach, to będzie protestować przeciwko leżeniu na wszelkie sposoby
ja trzymam Miśka za rączki, bo jak zawinę. to efekt odwrotny. Misiek też potrafi nagle mieć "kaszelek" - jest to taki wstęp przed płaczem, jak go nie weźmiemy na ręce to po tym następuje ryk, a na rękach spokój.tulipanek, język niemowląt jest ok, ale nie traktuję go jak Biblii... nie mówię, że dzieci terroryzują rodziców, bo tak nie jest, ale bardzo szybko uczą się, co zwraca uwagę rodziców. powodów płaczu dziecka jest dużo więcej niż napisałaś, ale jak dziecko jest nauczone np spać na rękach, to będzie protestować przeciwko leżeniu na wszelkie sposoby
Michał zasnął sam, marudził tylko jak chciałam go przytulić
spi tez po kilk mminut po czym budzi sie z płaczem